czwartek, 25 stycznia 2018

To was się boje, a nie ludzi z lasu. ( Tekst z dnia 25 stycznia 2018 r)

Mogłam nie słuchać ministra Brudzińskiego! Wiedziałam, na 90% co powie! Wiedziałam, że będzie tak długo kręcił kora w kółko, by w końcu wszyscy zobaczyli tylko dupę! Z jedną tezą z tego wystąpienia Brudzińskiego muszę się zgodzić. W ogóle mnie nie przeraża tych 15 debili świętujący w lesie urodziny Hitlera. To naprawdę jest nieistotny margines ludzi chorych psychicznie. Ale przecież wcale nie chodzi o to, kto i na czyje urodziny kupuje torty! Hitler nie żyje proszę Państwa! Nie stanowi dla nas żadnego zagrożenia!!!
Pan prezydent powiedział: Nie ma przyzwolenia na oddawanie hołdu Adolfowi Hitlerowi... Ależ panie prezydencie, nikt normalny tego jawnie nie robi!
Ale prezes Kaczyński, który mówi o emigrantach, jako o nosicielach chorób i pasożytów, mentalnie hajluje i czci ideologię hitleryzmu! Minister Błaszczak, który nie widzi nic złego w hasłach o białej Europie, hajluje podwójnie! A na wszystkie kończyny hajluje pani Pawłowicz, która tak bardzo obawia się muzułmańskiego gwałtu (gdybym była złośliwa, powiedziała bym, że nawet muzułmańscy emigranci nie są aż tak zdesperowani), ideologii gender i lewackich ataków Jurka Owsiaka na swoją wątpliwa cnotę.
Minister Błaszczak nie widział rasistowskich haseł na marszach niepodległości, nie widział nic złego w symbolicznym wieszaniu europosłów, w paleniu kukły Żyda, czy regularnym podpalaniu tęczy w Warszawie. Nie, PIS nie piecze tortów na urodziny Hitlera, ma własnego wodza, ale ideologia jest lustrzana.
Oczywiście, ludzie, którzy się przebierają w mundury sprzed prawie 100 lat i wierzą w powrót Hitlera są śmieszni tak samo, ja wszyscy ci, którzy wierzą, że Elvis żyje, tylko go kosmici porwali.
Ale wy, zakłamani, kryptonaziści w garniturkach spacerujący po sejmowych korytarzach, wy już śmieszni nie jesteście. Oczywiście, nie należy nadużywać słów, bo słowa takie, jak faszyzm, nazizm, hitleryzm, mają swoją historię i swoje pochodzenie. Nie można postawić znaku równości pomiędzy faszyzmem a kaczyzmem. Ale to historia pokaże, która z tych ideologii zrobiła większe spustoszenie.
...Co mam na myśli? Oczywiście, nie zamieniacie, jak Hitler, piekarni na fabryki broni, nie ubieracie wszystkich mężczyzn obowiązkowo w mundury ( chociaż tak zwana obrona terytorialna jest ziarnem, z którego może podobny twór wykiełkować). Póki co, nie mówicie głośno o napadaniu na sąsiadów, chociaż po cichu tęsknicie do utraconych ziem wschodnich, które tak do końca nigdy nie były polskie. Na pozór nic was nie łączy z budzącym się w latach trzydziestych poprzedniego stulecia hitleryzmem. Ale nie jesteście w stanie dostrzec prawdziwej roli Unii Europejskiej, jaką ma ona w Europie. Nie dostrzegacie, że to mentalne połączenie europejskich narodów, nauczyło chować do szuflady prymitywne interesy poszczególnych przywódców i pozwala rozwiązywać konflikty przy stołach negocjacyjnych, a nie na polach bitew. Unia nie jest tworem doskonałym, lecz to dzięki niej, nie ma wojny w Europie już od prawie 100 lat. A co robi PIS? PIS jątrzy, PIS umniejsza to znaczenie i traktuje inne kraje, jako agresorów. PIS cieszy się z brexitu, z kryzysów europejskich, z dążeń niepodległościowych w Katalonii i Szkocji. Każda sytuacja, która mogłaby rozwalić Unię, budzi w PISie niepohamowaną radość. Czyżby ten europejski pokój kół Kaczyńskiego w oczy??? Skąd możemy wiedzieć, że nie chce on wywołać kolejnej strasznej wojny?
Minister Brudziński powiedział dziś, że to nie Polska ma problem z rasizmem i neofaszyzmem lecz Europa, gdzie partie o skrajnych poglądach startują w wyborach. Ale czy to nie partia PIS lamentowała i rozpaczała, kiedy faszystowska Marii Le Pen, przegrała z Manuelem Macronem? Minister powiedział także, że w Niemczech dochodzi do starć z policją podczas manifestacji neonazistów. No tak, niemiecka policja z tym zjawiskiem walczy. Czy można czynić jej z tego zarzut? A u nas???, tchórzliwa policja woli atakować kobiety z różami, a nazioli ochrania i nazywa patriotami. Minister zauważył także, że w innych europejskich krajach dochodzi do większej ilości napaści na tle rasistowskim. Ale to wszystko zależy, czy będziemy patrzeć na liczby bezwzględne, czy na statystyki. Bo jeśli chodzi o ilość ataków przypadających na 100 emigrantów, to Polska zapewne przoduje. Nie można napadać na kogoś, kogo nie ma. A w Polsce nie ma po prostu emigrantów. Nie możemy napadać na Indian z Ameryki Północnej, bo ich widzimy tylko w starych filmach w kinie i telewizji. Ale gwarantuję Państwu, że gdyby się choćby jeden w Polsce pojawił, to natychmiast dostał by wpierdol.
 Publicznie, na przykład w programie Pani Olejnik , lecz nie tylko, politycy posypują głowy popiołem i udają oburzenie ( np. minister Jaki nieuk, Jaki bałwan...), a w prawicowych mediach jedzie się po TVN, jak po łysej kobyle i mówi się o manipulacji i prowokacji i braku rzetelności dziennikarskiej. Niestety, mamy dwie, różne Polski. Co by dziennikarze nie pokazali, prawica zawsze odwróci kota ogonem. Polacy podzieleni wysokim murem żyją w dwu różnych rzeczywistościach. Pytanie jest, jak zburzyć ten mur, by obywatele tamtej drugiej Polski zobaczyli prawdę i w nią uwierzyli.
Oczywiście, byłoby świetnie, by aresztowano winnych, rozwiązano głupie stowarzyszenia i by problem zniknął. Tylko tyle, ze to niczego już nie zmieni, bo wielu ludzi, którzy żyją między nami, nosi już tę zarazę w sobie. Trzeba pokoleń by to z głów wyrugować. Zwykłe metody walki już nie wystarczą.
Mówię to do was i o was, członkowie PISu, skrajnej prawicy i wszyscy zwolennicy tych ugrupowań. Rozrzuciliście już wystarczającą ilość ziaren nienawiści, by zatruć ten kraj. Nie ma co się rozwodzić nad Hitlerem, Stalinem, Mao lub Che. Oni wszyscy należą już do świata przeszłości i nie powrócą w swojej dawnej obrzydliwej formie. Wy natomiast jesteście naszą przyszłością, budujecie coś, czego jeszcze nie jesteśmy w stanie nazwać, a co może być po trzykroć gorsze, niż wszystko to, co już znamy. Ja się przeszłości nie obawiam, bo wchodzenie drugi raz do tej samej rzeki, jest zawsze śmieszne i żałosne, jak te leśne urodziny Adolfa Hitlera.

To was się boje, a nie ludzi z lasu...

3 komentarze:

  1. Ja też boję się tego co zasiano już w umysłach młodego pokolenia.Kogo winić ? Sam strach nic nie da. Trzeba edukować młodszych w szkołach -bo jedno pokolenie tych z "lasu"już stracone.A szkoła jaka jest każdy mądry widzi,media też "za chlebem" Przykre to wszystko.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dopóki Polska nie zrzuci jarzma watykańskiego, nie będzie lepiej tylko gorzej. Pokolenie "z lasu" to właśnie to pokolenie wychowane na "piersi" kościoła JPII. jakie jest każdy widzi.

    OdpowiedzUsuń

Podziękowania... ( Tekst z dnia 17 marca 2019 roku)

Wielu moich znajomych pyta mnie poprzez messengera: Czemu milczę, przecież miała miejsce konferencja przedstawicieli kościoła w temacie pe...