środa, 6 czerwca 2018

Nie rób tego Polsce jeszcze raz. ( Tekst z dnia 6 czerwca 2018 roku.)


Nie musisz być żadnym bohaterem, nie musisz przelewać krwi. Nie musisz się afiszować z flagami i dumnie przypinać do piersi biało czerwona kokardę. Nie musisz żyć dla Ojczyzny, bo przecież masz po co i dla kogo żyć. Nie musisz słuchać Chopina, lubić Mickiewicza, rozumieć filmy Polańskiego lub Wajdy. Nie musisz nawet kibicować naszym, jeśli nie interesujesz się sportem...
Twój kraj nie wymaga od Ciebie poświęcenia, tylko prostych zwyczajnych rzeczy...pracy, uczciwości i przyzwoitości.
Nie żąda górnolotnych słów i by mu wiecznie szeptać do ucha o miłości, jak kochance. Patriotyzm nie jest w ogóle zwyczajnym uczuciem, lecz raczej postawa życiową. Możesz spokojnie jeździć na zagraniczne wycieczki, jeść w MC Donaldzie, zdobywać góry i oceany i zachwycać się krańcami świata. Polska nie będzie o to zazdrosna, bo szybko przekonasz się, że nosisz ją zawsze w sobie i nawet gdybyś chciał ją z siebie wypłukać, jak płucze się kubek po mleku, nie zdołasz tego zrobić. Cokolwiek robisz, rób to dla siebie, dla matki, żony, czy syna. Bo w oczach nas wszystkich odbija się to samo niebo i brzmi w uszach ten sam śpiew ptaków o poranku. Nawet, jeśli o tym wszystkim tylko opowiadała babcia, to i tak jest w nas.
Dla Francuza francuska, dla Niemca niemiecka, dla Brazylijczyka brazylijska, dla Gwatemalczyka, gwatemalska, dla Polaka polska,..świętą jest ziemia po której stąpali przodkowie, a miłość do Ojczyzny nie jest czymś czego się chce, lub na co się człowiek świadomie decyduje. Jest, bo po prostu jest.
Nie musisz więc wychodzić przed szereg i krzyczeć najgłośniej, że to właśnie Ty, Ty jesteś tym największym patriotą, nie musisz rozdzierać szat! Bo miłość, im cichsza jest, tym jest silniejsza.
Nie musisz należeć do żadnej partii, nie musisz głośno wyrażać swych poglądów, nawet nie musisz chodzić na manifestacje organizowane za lub przeciw czemuś i wszystkie tego typu działania posiadające znamiona walki o wspólne dobro, powinieneś traktować jako przywilej, a nie obowiązek.
Jest tylko jedna rzecz, którą musisz zrobić dla Ojczyzny. Musisz uczestniczyć w wyborach. Bo jeśli po raz kolejny to zaniedbasz, to znowu ktoś zagłosuje na PIS! I siedząc na kanapie, Ty także głosujesz na PIS! Jeśli Cię nie stać na tak niewiele, to możesz od razu wyrzucić swój paszport z orzełkiem do pojemnika ze śmieciami i przestać epatować swoim śmieciowym patriotyzmem.
Możesz od razu spakować walizki, zostawić wszystko, zapomnieć...
Być może Polska nie dała Ci zbyt wiele, być może gdzieś są łaskawsze Ojczyzny. Ale w czasach pokoju nie wymaga od Ciebie zbyt wiele. Jeśli mimo wszystko jest to dla Ciebie zbyt wiele, to nie masz prawa nazywać siebie obywatelem.
To Ty decydujesz, kto będzie uczył Twoje dzieci, kto będzie decydował o prawie i na co będziesz płacił podatki. Czas już to zrozumieć, że każdy głos jest ważny, że każda karta do głosowania się liczy. Jeśli nie jesteś w stanie w to uwierzyć, musisz się pogodzić, że niezależnie od tego, kto wygra, lewactwo, prawiczki, faszyści czy liberałowie, Ty zawsze będziesz tylko drewnianym pajacykiem podskakującym na sznurkach w rytm takiej muzyki, jaką zagrają inni...
Do Ciebie należy wybór, czy być pajacem, czy obywatelem.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Szału nie było. ( Tekst z dnia 8 grudnia 2019 roku)

Oczywiście oglądałam debatę. Ale chyba byłoby dla mnie lepiej, gdybym nie oglądała. Sytuacja w Polsce od prawie 5 lat trzyma mnie w perman...