piątek, 27 lipca 2018

Nie bijcie już tych biednych policjantów. ( Tekst z dnia 27 lipca 2018 roku)


My, od pokoleń żyjący pod niebem pełnym czarnych chmur...Gdzie my właściwie jesteśmy? W jakim punkcie świata? Jak to się stało, że jakiś zbieg okoliczności rzucił nas w samo centrum czarnej komedii???
To nie jest żaden zbieg okoliczności, że nagle nasilają się aresztowania polityków z poprzedniego obozu władzy, to nie zbieg okoliczności, że dziś się namnażają mniej lub bardziej wirtualne afery z udziałem wrogów politycznych PISu. To nie przypadek, że prokuratura, która do tej pory chciała umorzyć śledztwo w sprawie wypadku Beaty Szydło, nagle ochoczo zgadza się na dochodzenie tak zwanej prawdy w tej sprawie. To nie przypadek, że zaraz po podpisaniu ostatniej ustawy burzącej niezależność sądów, policja po raz pierwszy użyła gazu łzawiącego wobec protestujących... Krzyczycie do polityków PISu, że będą siedzieć. Jest taki smutny zwrot o bardzo tragicznej wymowie, zwrot ZA PÓŹNO!!! Jest już za późno! To nie oni pójdą siedzieć, lecz WY, bo oni zrobili wszystko, byście to WY zawsze byli winni. Przegracie wszyscy, a raczej przegramy. Przegra rodzina Stachowiaka, patrząc jak oprawcy ich syna z uśmiechami na twarzy zostaną uniewinnieni, lub otrzymają kuriozalnie śmieszne wyroki, widząc, jak z drwiną lekceważą ich cierpienia. Przegra Sebastian, który zderzył się z samochodem Beaty Szydło. On też już nie ma szans na sprawiedliwy wyrok. Przegracie Wy wszyscy i zawsze, bo wyroki na WAS zapadły już dawno. Bo PIS zapewnił sobie bezkarność, a ktoś musi być kozłem ofiarnym i to WY nim zostaliście.
Rak od dawna przestał być chorobą śmiertelną, pod warunkiem, że zostanie wcześnie wykryty i szybko podejmiemy radykalne leczenie. Ale WY, mimo wielu ostrzeżeż zlekceważyliście symptomy choroby. Nie uwierzyliście, że PIS WAS dopadnie i w końcu zniszczy. Teraz wydaje się WAM, że zastosujecie leczniczą dietę, że zaczniecie dbać o siebie, a po następnych wyborach okaże się, że raka już nie ma...O, w przypadku tej choroby takie cuda prawie się nie zdarzają. Trzeba było posłuchać, trzeba było chorą tkankę wyciąć za wszelką cenę od razu.
Dziś staliśmy się już bezbronni. Mamy tylko słowa, ale jeśli będziemy krzyczeć zbyt głośno, zawsze będziemy mogli liczyć na życzliwą reakcje policji. Tak, tej samej policji, która w czasie kibolskich i faszystowskich marszów nie reagowała, bo nie chciała eskalować emocji. Ta sama policja dziś musi gazem łzawiącym gasić WASZĄ agresję...
Tak, za komuny policja napierdalał ludzi na ulicach, ale nigdy tak nie kłamała. Nie usiłowała wmówić jakimś kompletnym idiotom, że to protestujący rzucili się na nich z pałami, zaatakowali ich armatkami wodnymi... Dziś, biedna, użalająca się nad sobą policja musi się bronić przed WAMI, agresorami. Słysząc takiego Karczewskiego, który wszystko to, co widzi na ulicach, a także reakcję policji uważa za dowody na demokrację, już wiem, że jesteśmy na przegranej pozycji. Cokolwiek się stanie, zostanie to zawsze sprytnie wykorzystane przeciwko NAM. Cała broń została nam wytrącona z rąk. Oni będą teraz już zawsze udawać dobrą zatroskana macochę, która nam daje wpierdol dla naszego dobra, a my będziemy niewdzięcznymi bachorami!
Jest za późno. Dlaczego dopiero teraz krzyczycie do Andrzeja Dudy WYPIERDALAJ? Dlaczego teraz dopiero nawołujecie PRECZ Z PAŁACU, TY PAJACU! Dlatego dopiero teraz, kiedy demokracja umarłą, kiedy za wolność można iść do więzienia, kiedy po Polsce, którą znaliśmy zostało właśnie pozamiatane? Dlaczego czekaliście tak długo, aż określenie OBYWATEL RP będzie obraźliwe i będzie oznaczało dewianta, który próbuje z niezrozumiałego powodu dostać się na teren własnego, opłacanego z własnych podatków Sejmu?
Czy Polska WAM to wybaczy? Czy Polskę stać na obywatelski grzech zaniechania? Czy udawanie, że rak jej nie toczy, że to tylko grypa trzydniówka, która sama przejdzie po następnych wyborach naprawdę WAM się opłaciło?
To nie jest pora, by nadal myśleć, że dając miłość dostaniemy miłość. Teraz jest już czas na krew! Nie potrafiliście się zmobilizować i załatwić tego stanowczo, ale pokojowo. Teraz nie macie już wyjścia. Teraz będziecie już zawsze winni. I nie macie już szans na jakieś demokratyczne wybory. Cała władza jest już po tamtej stronie. Wy macie już tylko krew i czyste serca. Musicie to położyć na szali, nic WAM więcej nie zostało.
Dziś życzę WAM i sobie, jako, że ciągle się czuję z Polską związana, życzę WAM odwagi, bo już WAS nikt nie obroni. Bo jeśli jakiś sędzia wyda wyrok na WASZĄ korzyść, WASZA sprawa będzie dotąd krążyć po różnych instancjach, aż zostaniecie skazani!
Niewielu jest WAS w tej chwili na protestach. Lecz Ci, którzy są chyba wreszcie zrozumieli, że dyplomacja była od początku błędem. I wiem, że ta ostatnia garstka Polaków, którzy postawili już wszystko na jedna kartę, nie cofnie się, nie zamilknie i będzie bronić do krwi ostatniej tego skrawka swojej wolności, który mu jeszcze pozostał. Wierzę, że się nie wystraszycie i nie dacie się przekonać, że ta złość, tak agresja wobec niszczycieli jest czymś nieprzyzwoitym. Pamiętajcie o tym, że podstępne PISze specjalnie odwołują się do waszego poczucia przyzwoitości, do WASZEJ kultury osobistej. Oni WAS szantażują, byście okazali się słabi, byście stracili wiarę, byście nie mieli jaj, byście się poddali.
To nic, że oni śpiewają tę samą pieśń, którą my wieki temu uznaliśmy za nasz hymn, to nic, że całują rąbki sztandarów, to nic, że przerażają nas orzełki na czapkach tych, którzy ich bronią. Oni nie są i nigdy nie będą przyjaciółmi. Oni są oszustami przebranymi w maski patriotyzmu.
Zniżcie się więc wreszcie do ich poziomu i walczcie, proszę WAS, walczcie z nimi tak, jak na to zasługują.  A białe róże niech pozostaną w ogrodach, bo na ulicach mogą się zmienić w kwiaty czerwone od krwi.



1 komentarz:

Bez boga wam się nie uda... ( Tekst z dnia 16 maja 2019 roku)

Właśnie wyłączyłam telewizor. Nie zniosę po raz setny tej samej piosenki odśpiewywanej przez Ziobrę! W pierwszym momencie po premierze w...