sobota, 11 sierpnia 2018

Czy chce pan kupić trochę złomu? ( Tekst z dnia 11 sierpnia 2018 roku)


Prezydent myśli o zablokowaniu nowych przepisów dotyczących ordynacji wyborczej do Europarlamentu. Czy to będzie teraz wet za wet, czyli zemsta za zablokowanie referendum konstytucyjnego? A może tylko zwykła, PISowska gierka, by nam się wydawało, że w Polsce toczy się jeszcze jakaś demokratyczna gra, że mamy jakiś rząd i jakiegoś prezydenta prezentującego odmienne zdanie? Stawiała bym na to drugie. Prezydent zawsze zachowuje się, jak dziewica orleańska, a potem i tak daje dupy. Prowadzi swój udawany flirt z PISem i niby się mu opiera, a w końcowym efekcie wiadomo, że to tylko taka gra wstępna, tylko widowisko dla mas.
Ostatnio wszyscy podsumowywali 3 lata prezydentury tej miernej persony, ale właściwie...o czym tu gadać. To smutne, że w tak zwanej wolnej Polsce, mamy za prezydenta takiego ignoranta, co się nie zdarzało nawet wtedy, kiedy Polska wcale tak wolna nie była. Jednego możemy być pewni. Andrzej Duda, ze swoją miną niezłomnego błazna, przeprowadzi nas bezbłędnie z demokracji do czegoś, czego nazwać nawet nie potrafię. Przeprowadzi nas z Polski pełnej nadziei, europejskiej i aspirującej do miana nowoczesnego państwa, w otchłań średniowiecza, tradycyjnych guseł, oparów absurdu i chociaż to wszystko wydawało nam się niemożliwe, to na naszych oczach rujnuje się to, co zbudowały ostatnie pokolenia.
Jak wielka jest siła słowa, jak wielka jest siłą kłamstwa, jeśli się je odpowiednio przystroi w narodowe barwy i zanuci w patriotyczną nutę??? Jak łatwo jest zmanipulować ludzi, którzy nie mają w sobie diabelskiego pytania Dlaczego?, którzy przyjmują wszystko na wiarę i bez refleksji?
Opowiada się ludziom o tym, jak wielka i piękna jest nasza Ojczyzna, przywołując w apelach imiona bohaterów, pokazując bohaterskie wyczyny i krwawe bitwy, a w tym samym czasie rozmontowuje się armię, wyrzuca doświadczonych generałów, czyniąc Polskę po prostu bezbronną... Prezydent uczestniczy w uroczystościach państwowych, zasłania się wieńcami z białych i czerwonych kwiatów... ale tak naprawdę nastawia ucho i czeka, kiedy jakieś państwo postanowi złomować swój sprzęt wojenny, staje w kolejce po ten złom i nazywa się to modernizacją polskiego wojska...
Samoloty z demobili NRD, okręty z demobilu Norwegii, czołgi z demobilu RFN, a teraz jakieś stare fregaty z demobilu Australii. Że o naszych starych odświeżonych hełmach, pomalowanych by wyglądały na nówki nie wspomnę. Aż żal bierze, że prezydent musi jeździć po całym świecie i ten złom do Polski zwozić. Może by tak wystąpić z europejską inicjatywą i otworzyć militarny lumpeks specjalnie dla Polski?... Obiło mi się o uszy, że nawet mundurów nie ma za co kupować, bo wszystkie pieniądze Rydzyk pochłonął. To może i trochę starych mundurów się znajdzie. Będą nasi dumni żołnierze nosić podzirki z Europy!
Ja, jak wiecie nie jestem miłośniczką militariów i dla mnie najlepiej by było, gdyby można było w ogóle rozwiązać wszystkie armie, a pieniądze przeznaczyć na inny, lepszy i ważniejszy cel. Ale zdaję sobie sprawę, że to tylko takie moje mrzonki i że jeszcze bardzo długo armie będą istniały. A skoro już tak jest, to całkowicie nie rozumiem, dlaczego polski rząd, w końcu kurwa, wybrany w demokratycznych wyborach, robi z polskich żołnierzy szmaciarzy i żebraków! A prezydent, który i tak w tym kraju nie rządzi, zamiast się kurtuazyjnie spotykać z głowami innych państw, bo taka jest jego rola, robi jakieś szemrane interesy z handlarzami złomem militarnym.
Słowa, słowa, słowa, kłamstwa ubrane w piękne kwiatki, w patriotyzm i narodowe ideały. Dlaczego wszyscy są ślepi i nie widzą ,że to prędzej czy później doprowadzi do katastrofy? Bo władza prowadzi medialną wojnę zaczepną z wieloma krajami. Dopóki to jest wojna na słowa, to można to uznać za elementy jakiejś gry dyplomatycznej. Ale, co się stanie, jeśli nasze opluwania ktoś potraktuje poważnie, jeśli ktoś naprawdę wystawi przeciwko nam armię? Z kim wy chcecie walczyć, wy polityce z PISu, z muzeami świata?, bo z Polskiej Armii też uczyniliście muzeum...
Tak sobie zaglądam do internetu i myślę...ten resort przeznaczył tyle milionów na Rydzyka, tamto ministerstwo tyle... Rozumiem, że można uzasadnić dotację z ministerstwa środowiska na studnie termalne, albo z ministerstwa edukacji na jakiś mniej lub bardziej powalony uniwersytet, ale żeby wszystkie resorty dawały pieniądze Rydzykowi? Nie rozumiem, dlaczego także resort obrony musi dać daninę złodziejowi z Torunia. A może nasi żołnierze z braku mundurów będą po tych lasach popierdalać w sutannach z odzysku? Czy, kiedy nas napadną, to będziemy wroga krzyżami i różańcami napierdalać? Bo to, że wojsku brakuje amunicji i podczas ćwiczeń nie strzelają, tylko pokrzykują paf, paf, jest niestety faktem.
Kiedy my, Polacy w końcu zmądrzejemy? Kiedy wreszcie zrozumiemy, że kościół katolicki jest tylko wrzodem na naszym ciele, który nas toczy od stuleci? Kiedy uświadomimy sobie, że wiara w jakiegokolwiek boga nie może mieć nic wspólnego z pieniędzmi? Wiata, nadzieja, miłość, to wszystko mamy za darmo i bez pośredników w sukienkach! Gdybyśmy się tak szczegółowo zagłębili w temat, zobaczyli byśmy, że połowę budżetu państwa pochłania kościół katolicki i że bez niego natychmiast można by dołożyć pieniędzy emerytom, niepełnosprawnym, całej budżetówce, dać darmowe leki potrzebujących, wybudować drogi, przedszkola i zmniejszyć kolejki do lekarzy. Polacy zrzekają się tego wszystkiego, bo jakiś pokręcony pasterz im wmówił, że w ten sposób kupią sobie niebo. Może więc to prymitywne, średniowieczne myślenia jest dla Polaków dobre, skoro ciągle wierzą, że wcale nie trzeba być dobrym, że wystarczy zapłacić za zbawienie.
Przez 3 lata rządów Andrzeja Dudy, (chociaż powiedzenie rządów jest w tym wypadku nadużycie, to raczej jest przymykanie oczu na nierząd) straciliśmy twarz na całym świecie. Tylko Donald Tramp nas jeszcze mami, bo jesteśmy dla niego doskonałym materiałem na mięso armatnie... w razie czego. Staliśmy się śmietniskiem świata, gdzie się wywozi nawet zwykłe odpady komunalne, a powoli stajemy się także złomowiskiem, komisem militarnym skupującym eksponaty nie zdolne stawić czoła w nowoczesnej wojnie.
Życie pisze swoją historię nieprzewidywalną. Nikt z nas tak naprawdę nie jest w stanie powiedzieć, co wydarzy się jutro. To, w co jeszcze wczoraj nie wierzyliśmy, dziś staje się faktem. I to jest w historii świata piękne, bo tylko te zbiegi okoliczności zmusiły nas byśmy zeszli z drzewa, opuścili jaskinie, ujarzmili ogień, byśmy ze zwierząt przeobrazili się w istoty świadomie podejmujące decyzje, kierujące się nie tylko instynktem, lecz także uczuciami i doświadczeniem.
Piszecie mi, że moje listy WAS dołują, że są pełne goryczy i czarnowidztwa. To dziwne, bo jestem osoba dość pogodną i jestem pewna, że to, co się na świecie wydarza złego, ma na celu wywołanie reakcji odwrotnej. To się nazywa postęp, sztafeta, w której każde nowe pokolenie przejmuje pałeczkę i niesie ją w przyszłość. A istota ludzka nie uczy się dzięki słowom, lecz dzięki wydarzeniom. I wszystko jest tak, jak być powinno, dopóki, nie ważne, czy z górki czy pod górkę, pchamy ten świat zawsze do przodu. A to, co mnie przeraza w dzisiejszej sytuacji, to poczucie, że straciliśmy kontrolę, że przestaliśmy iść ku przyszłości, że ten wózek wymknął nam się z rąk i nabiera rozpędu staczając się w mroczne otchłanie przeszłości. Nie jest bowiem karygodnym złem popełnianie błędów, karygodnym jest nie wyciąganie z nich nauki. Złem jest budowanie państwa na mitach o bohaterach czasów minionych w tym samym momencie, kiedy podczas pogrzebu prawdziwego bohatera, głowa państwa poluje na kangury. Przestępstwem jest zmienianie historii, nadawanie jej nie istniejących znaczeń. A już prawdziwą zbrodnią jest wmawianie ludziom, że można żyć tymi mitami, że nie trzeba być przyzwoitym tu i teraz, bo w końcowym efekcie, ci polegli bohaterowie nas usprawiedliwią. Przeszłość jest przeszłością i wcale nie zawsze była tak świetlana. A my?, my nie patrzmy na to, że nasz dziadek, że nasz ojciec czy matka, byli przyzwoitymi ludźmi. My bądźmy wreszcie przyzwoici, bądźmy obywatelami, nie żyjmy przeszłością. Bo następne pokolenia rozlicza nas wyłącznie z naszego życia, z naszych błędów, i zaniechań.



2 komentarze:

  1. Pani Wilmo pani mnie dołuje
    Dziękuję za to co Pani pisze. Zgadzam się absolutnie

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję za za ten tekst. Myślę tak samo.

    OdpowiedzUsuń

Nie napisałabym już ani słowa... ( Tekst z dnia 16 lipca 2019 roku)

Jestem na posterunku. Gorąco strasznie, ale nie martwcie się o mnie, ciągle żyję. Lato to dla mnie trudny czas. Mam taki zapierdo...