wtorek, 2 października 2018

Idź tropem pieniędzy. ( Tekst z dnia 2 października 2018 roku)


Od samego początku, od nieszczęsnych wyborów roku 2015, zastanawiamy się, o co naprawdę chodzi PISowwi? Czy wszystko, co robię jest konsekwencję naiwności, czy głupoty, nieodpowiedzialności, czy z góry ustalonego planu? Ja sama wysnułam tu już wiele teorii, z których część się nie sprawdziła, a część była przynajmniej częściowo trafiona. Mimo to, ciągle mam wrażenie błądzenia w ciemności i jestem prawie pewna, że odkrycie tej prawdy będzie kluczem do ostatecznego unicestwienia tego zła, które sami sprowadziliśmy na nasze głowy.
Nie ma takiej możliwości, by w szeregach tak wielkiej organizacji jaką jest partia rządząca, nie znalazł się ani jeden mądry człowiek, który widział by, że idzie drogą bezprawia prosto do więzienia, ani jeden uczciwy, który chciałby zachować twarz, ani jeden patriota zatroskany o swój kraj, ani jeden człowiek, który miałby więcej do stracenia, niż do zyskania. Jak to jest możliwe, że w tej przestępczej organizacji wszyscy są wierni, jak psy żyjące w amoku? Dlaczego nikt z niej sam nie odchodzi, a jeśli już zostaje z niej wyrzucony, to albo milczy jak grób, albo nadal chwali prezesa...
Władza, najbardziej prawdopodobne jest pożądanie władzy...lecz czy ktokolwiek, poza Kaczyńskim tę władzę posiada? Przecież nikt, nawet największe PISowskie szychy, prezydent, premier, Błaszczak, Macierewicz, Brudziński, czy Szydło, nikt z nich nie zna dnia, ani godziny, kiedy prezes uzna, że już nie są wystarczająco wierni, wystarczająco poddani. Może sam Kaczyński rzeczywiście wprowadza w czyn swoje wielkie marzenie o byciu cesarzem chociaż przez chwilę. Nie należy go jednak nie doceniać lub uważać za człowieka zaślepionego. Myślę, że doskonale wie, że jest już za późno by stworzyć imperium. Nie jest człowiekiem młodym, doskonale sobie zdaje sprawę, że nawet jeśli cel osiągnie, porządzi może 10, a może 20 lat, nie więcej. Co więc jest tego warte, jeśli nie władza? Co jest tego warte, by zniszczyć własny kraj? Może chęć zemsty, tylko na kim i za co, za to, że się nie było Wałęsą, że się nie zbawiło Polski, za to, że jest się tchórzem???
Nie znam odpowiedzi na te pytania i myślę, że dla wielu psychologów pozostanie to na zawsze tajemnicą.
Powoli zaczynam natomiast rozumieć motywy PISowskich pachołków, tych, którzy nie mają na tyle charyzmy, by po prezesie przejąć władzą, ani charakteru, by za mordę trzymać tak wielką rzeszę ludzi. I coraz bardziej jestem pewna, że Kaczyński, realizując przy pomocy tej ogłupiałej armii swoje własne tajemnicze plany, jednocześnie pozwala im grabić tyle ile to tylko możliwe...
Oczywiście dziś możemy już znaleźć indywidualną przyczynę zachowania premiera Morawieckiego, który skacze, jak pajacyk na gumce, tak, jak mu prezes zagra, robiąc z siebie kłamcę i idiotę. Jeśli prawdą jest, że taśmach z „Sowy”, jest nagrany także Mateuszek/ kłamczuszek, jeśli te nagrania świadczą o robieniu przekrętów finansowych, to nawet tak bogata osoba, jak Morawiecki, która by nie musiała bawić się w politykę, może się skompromitować i stracić wszystko. Nie ulega mojej wątpliwości, że Morawiecki mógł zostać nagrany, bo trzymał wtedy ze środowiskiem Platformy Obywatelskiej. A gdzie są teraz te wszystkie taśmy? Taśmami zarządza minister Ziobro. Wcale by mnie nie zdziwiło, gdyby to niezwykłe zaangażowanie w utrzymaniu PISu przy władzy, było skutkiem zwyczajnego szantażu.
Co do reszty PISu, chyba nikt już nie ma wątpliwości, że trzeba iść tropem pieniędzy, by zobaczyć zgniłą prawdę. Reszta to zwykłe prymitywy, którym wizja koryta odebrała resztki rozumu. Od trzech lat widzimy kolesiostwo i nepotyzm. Odkryliśmy Misiewiczów, zatrudnianie swoich na intratnych stanowiskach, ujawniliśmy także nagrody dawane swoim przez swoich. I zdaje nam się, że już wszystko wiemy, że mamy pełny obraz okradania Polski przez tych, którzy powinni uczciwie gospodarzyć publicznym groszem. Ale prawdziwą wizję roztacza nam dopiero sprawa UKŁADU RADOMSKIEGO. I to należy sobie po prostu uświadomić przed wyborami do samorządów. To, że ktoś zatrudnił szwagra, jako kierowcę, albo wsadził niekompetentną żonę na wysokie stanowisko, to, że ktoś sobie przyznał kilkadziesiąt tysięcy złotych nagrody, bo uważał, że mu się należało, to Drodzy Polacy jest zwyczajny mały Pikuś, to są drobne, które złodzieje wzięli, bo nie mogli się doczekać właściwego podziału łupów...
Ja to pamiętam z lat dziewięćdziesiątych, kiedy takie przekręty, jak radomski, były na porządku dziennym. A kluczem do sukcesu jest właściwy człowiek w samorządzie i nieograniczony dostęp do właściwej wiedzy. Wystarczy wiedzieć wystarczająco wcześnie, że jakiś grunt jest planowany pod inwestycje, pod budowę drogi, czy osiedla i kupić tę ziemię za grosze, a potem odsprzedać państwu za miliony z państwowej kasy...I tak niepostrzeżenie, połowa gminy lub województwa pracuje na rzecz sprytnego manipulanta, któremu ktoś podszepnął właściwą informację. A kasa pół na pół z politykiem, który wiedzę sprzedał. Ustawiane przetargi wygrywane przez tych, którzy przynieśli do ratusza najgrubszą kopertę, dobrze usytuowane lokale sprzedawane po znajomości, licencje dla swoich na różnego rodzaju działalność... To już wszystko było za tej wolnej Polski, PIS tu niczego nowego nie wymyśli. Mogę osobiście wskazać miejsca i tych, którzy się na takich „transakcjach” dorobili. Tylko tyle, że w latach dziewięćdziesiątych tworzyło się prawo, które dawało narzędzia, by z tymi zjawiskami walczyć. I powoli zjawiska korupcyjne stawały się patologią, a nie obyczajem. Dziś mamy sytuacje odwrotną. Mamy partię rządzącą, i jej głodnych na pieniądze członków i mamy demolkę prawną.
Tak, tak, droga opozycjo! Dziś jeszcze możesz sobie trochę popajacować, jeździć po Polsce z bilbordami o nagrodach, liczyć kłamstwa Morawieckiego, krzyczeć o układach. Ale poczekajcie jeszcze trochę. Jeśli PIS przejmie samorządy, to oni będą dysponować skarbnicą wiedzy o możliwości wyciągnięcia łatwego grosza z państwowej kasy. I będą to robić w świetle prawa. Nic już nie będziecie im mogli zrobić. Bo nie jest bezprawne wykupowanie ziemi pod inwestycje. I nikt im nie udowodni, że tę ziemie kupił wcześniej podstawiony przez nich człowiek. Jeśli się będziecie skarżyć przyjedzie CBA podległe PISowi i niczego nie znajdzie, a podległa PISowi prokuratura oddali zarzuty. A jeśli się odwołacie, to nawet zależny od PISu Sąd Najwyższy WAM nie przyzna racji. Tak będzie już niedługo, może za miesiąc, może za dwa, jeśli PIS przejmie samorządy... Tak będzie, jeśli PIS doprowadzi do końca swoje reformy związane z sadownictwem. Może mi się tylko wydaje, ale moim zdaniem prowadzicie beznadziejnie nudną kampanię wyborczą. Dlaczego nie jeździcie śladami PISu, nie wyjdziecie na ten sam plac, na którym tydzień wcześniej wykrzykiwał swoje kłamstwa Mateusz Morawiecki? Dlaczego na wielkim telebimie nie pokazujecie prawdy i nie obalacie tych kłamstw. Dlaczego nie skandujecie z nami KONSTYTUCJA?! Dlaczego w ogóle jesteś gdzieś z daleka od nas, jakby w innej galaktyce?...
A Ty Polaku, który nadal nic nie widzisz i nic nie słyszysz, który nadal nie wiesz, na kogo iść głosować i czy w ogóle warto, czekaj dalej i namyślaj się jeszcze dłużej. Bo jeśli nie masz w rodzinie nikogo z PISu, albo z żadną PISowską mendą nie chodziłeś do szkoły, nie byłeś na wakacjach, nie piłeś wódki na chrzcinach u znajomego, albo nie jesteś mistrzem świata w trzymaniu palca w dupie odpowiedniej personie, to nie będziesz miał żadnych szans na jakąkolwiek karierę. Będziesz parobkiem do końca życia we własnym kraju i będziesz zapierdalał na cwaniaczków z PISu, a potem twoje dzieci i twoje wnuki.



1 komentarz:

  1. "Czarny" scenariusz, ale niestety jakze prwdopodobny. To fakt, ze "zorganizowana" opozycja zbyt malo robi, by uswiadomic spoleczenstwo. Ale takze my obywatele, przynajmniej wiekszosc, podchodzi do tych spraw obojetnie - dpoki jest nam "dobrze", dopoki mamy dobra prace i godne zarobki - a inni - jak to okreslila K.Pawlowicz - "trzeba bylo sie uczyc i pracowac". Dopiero jak nas personalnie cos dotknie to wtedy zaczynamy krzyczec. Dziwi mnie jedno, w latach 80' byla rzeczywista solidarnosc w spoleczenstwie i byly tego wymierne efekty. A teraz - kazdy sobie ...., pielegniarki, nauczyciele ... i nawet policja - ale kazdy osobno, pytanie dlaczego nie razem, a to by postawilo te rzady w "klopotliwej" sytuacji.

    OdpowiedzUsuń

Wdowi grosz i łzy sierot... ( Tekst z dnia 1 października 2019 roku)

Kampania wyborcza ma już z górki. A ja, zgodnie z obietnicą, wracam do jej początki. Do pierwszego przemówienia prezesa Kaczyńskiego i do ...