środa, 28 listopada 2018

Dobra zmiana w Polsacie. ( Tekst z dnia 28 listopada 2018 roku)


Telewizja Polsat wkurza mnie od dawna. Ale nie ze względów politycznych. Od jakiegoś czasu nie szukam tam takich informacji. Jestem wierną użytkowniczka Cyfry+, która w swej ofercie ma także Polsat, ale informacje najczęściej oglądam w TVN. Niestety, Polsat jest chyba najbogatszą grupą dostawców telewizyjnych, bo od lat góruje w wykupowaniu wszelkich transmisji sportowych na wyłączność. Jeśli ktoś nie lubi sportu, ma to z głowy, ale ja bardzo lubię oglądać wszelkie relacje, szczególnie, kiedy grają Polacy. Wszystko zaczęło się od poprzednich mistrzostw świata w siatkówce odbywających się w Polsce, kiedy to Polsat posiadając 3 programy sportowe w swej ofercie, uruchomił dodatkowy program tylko na te mistrzostwa. Mogli go oglądać wyłącznie posiadacze Platformy Polsatu, a inni musieli dodatkowo zapłacić. I najgorsze jest to, że jeśli się na co dzień tego Polsatu nie ogląda, nawet nie było wiadomo, że nigdzie tych meczów nie będzie. Dopiero w dniu wydarzenia trzeba było gdzieś na irańskich stacjach szukać transmisji z meczy polskiej reprezentacji grającej w Polsce. Pomijam to, że takie transmisje przez internet nie są do końca legalne, wiec robi się z kibica złodzieja. Jeśli się nie mylę, po tych mistrzostwach Polsatowi zostały cztery kanały sportowe Eleven. które bardzo szybko przejęły wyłączność transmisji na ligę włoska i hiszpańska, które wcześniej były na na canal+sport. Zmusiło to takie osoby jak ja do dodatkowych opłat. No ale cóż, płacę i oglądam, stać mnie. Od nowego sezony Polsat wykupił także transmisje Ligi Mistrzów i wiecie co się stało? Nie, nie daje ich na płatnych kanałach Eleven, uruchomił kolejny pakiet sportowy pod nazwą Polsat Sport Premium. Oczywiście pakiet dostępny dla użytkowników swojej platformy lub dodatkowo płatny. Nie powiedziała bym nic, gdyby tych transmisji było tak dużo, że potrzeba by było dodatkowych kanałów, by wszystko pomieścić. Ale w czasie, kiedy te programy Premium nadają Ligę Mistrzów, na czterech sportowych kanałach Eleven lecą jakieś „stare trupy”, mecze z poprzedniego stulecia. To jest zwyczajne skurwysyństwo i wyłudzanie pieniędzy. Szantażowanie odbiorców, „albo Polsat albo płacisz” i nielegalna konkurencja. Czekam tylko, kiedy wpadną na genialny pomysł i otworzą nowy kanał na skoki narciarskie, które ogląda wielu Polaków, była by okazja znowu zedrzeć parę groszy z klienta. Nie mówiąc już o tym, że od przyszłego sezonu wraca do Formuły 1 Robert Kubica. No dla takiej atrakcji na pewno będzie nowy kanał. Ja rozumiem biznes, ale dostawcy telewizji w Polsce to jest jakaś porażka. Po pierwsze telewizja publiczna, która powinna mieć tak zwaną "misję" i powinna transmitować wszystkie te wydarzenia sportowe, w których grają polskie zespoły. Nie mówię tu o komercyjnych rozgrywkach klubowych lecz o tych, które oglądamy z powodów patriotycznych, a nie tylko sportowych. Ale w telewizji polskiej jedynym promowanym sportem jest procesja na boże ciało i pielgrzymki z buta na Jasną Górę. A sportowym strojem są czarne kiecki. Oprócz tego jest już tylko propaganda i polityka uprawiana w rynsztoku.
Nie jestem już od dawna miłośniczką Polsatu. Należy jednak pamiętać, że to była pierwsza prywatna telewizja w Polsce, która dawała kiedyś zupełnie nową jakość w stosunku do archaicznej postkomunistycznej telewizji publicznej.
Dziś słyszymy z przerażeniem, że na korytarzach stacji pojawiają się nie tylko politycy PISu, ale także bracia Karnowscy i inne czarne owce dziennikarskiego świata. I zastanawiamy się, jak to się stało, że tak wielkie imperium zostało nagle, po cichu i bez żadnego ostrzeżenia wspólnikiem prawicowych mediów... Jak to się stało, że prywatna stacja została zawłaszczona, przejęta, czy nie wiem, jak to właściwie nazwać, przez układy polityczne i kłamliwą propagandę.
Jest to dla mnie o tyle straszne, że ostatnie kilka miesięcy dawały nadzieję na zmierzch „dobrej zmiany”, na powolny upadek PISzewa. Ale skoro środowisko Kaczyńskiego jest w stanie spacyfikować tak wielką i silną stację telewizyjną, to znaczy, że władza jest jeszcze mocna i ma się bardzo dobrze. A ponieważ niestety nie znamy mechanizmu, według którego „dobra zmiana” wkroczyła do Polsatu, mamy bardzo poważne obawy, że w wyniku jakiegoś biznesowego przekrętu, pewnego dnia włączymy TVN 24, a tam też przywita nas PISdowo i ruina.
Drżymy o to, że nic nam już nie zostanie, że w końcu i ten samotny biały żagiel na morzu medialnym, jakim jest TVN, zostanie zatopiony lub przybierze zdradzieckie i pirackie barwy.
Mam nadzieję, że tak się nie stanie, bo najłatwiej zniszczyć ducha w narodzie odcinając go od rzetelnej informacji.
Ja się chyba nie nadaje do życia we współczesnym świecie. Ja go już po prostu nie rozumiem. Nie wiem, jak to możliwe, że ludzie potrafią zdradzić wszystko, nawet samych siebie. Od bardzo dawna czytam i słyszę od ludzi prawicy, że Pan Solorz to złodziej, sprzedawczyk i zdrajca Polski. Że współpracuje z obcymi służbami i działa na niekorzyść Polski, że ją oczernia i jej szkodzi. Pytam się więc jednocześnie tych, którzy tak zawsze o nim pisali, czy teraz to Pan Solorz przestał być już żydowskim pomiotem?, odkąd przeszedł na waszą ciemną stronę? Jednocześnie pytam Pana Solorza, który był traktowany przez prawicę, jak ostatni śmieć, czy nagle stał się głuchy i ślepy, albo ma zanik pamięci? Dlaczego tak łatwo jest zapomnieć o swoim honorze i o swojej twarzy i po co się tworzy prywatne media? Dlaczego człowiek, któremu niczego nie brakuje, niczego nie musi ratować, nagle się sprzedaje i zaczyna służyć siłom niszczącym Polskę. To pytanie pewnie nigdy nie doczeka się odpowiedzi. A może Pan Solorz przejrzał PISowskie plany i po prostu już wie to, czego my jeszcze nie wiemy...Może zrozumiał, że nic się w tym kraju nie ostanie, co będzie wolne, prawdziwe i co nie padnie przed PISem na kolana. Wolał więc zrobić to już teraz, a nie pod przymusem. Tylko jeśli tak jest, to co nas wszystkich czeka? Czy jest jeszcze jakaś nadzieja dla nas szarych ludzi, kiedy silniejsi od nas po kolei się poddają?



4 komentarze:

  1. Nie widzę tej sytuacji aż tak czarno. Solarz nigdy nie był sympatyczny, a zawsze pazerny. Moim zdaniem nie kierował się względami politycznymi a finansowymi. Wielu jest takich, że jak mają dużo to zawsze im mało. Szmal, szmal, to ich bóg !

    OdpowiedzUsuń
  2. Mają kwity na niego i muszą być one ostre i wiarygodne.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wobec afery KNF, chyba już sobie dość łatwo wyobrazić propozycję nie do odrzucenia? TVNu bronią amerykanie, Polsatu nie ma kto. A Pan Solorz, niezbyt sympatyczny zresztą, nie zaryzykował starcia i poszedł na układ. Przykre. Nie oceniam i nie oglądam już, choć TV mam z Cyfrowego Polsatu. Na szczęście sport jest mi dalece obojętny, niezależnie od stacji.

    OdpowiedzUsuń
  4. "Dlaczego człowiek, któremu niczego nie brakuje, niczego nie musi ratować, nagle się sprzedaje i zaczyna służyć siłom niszczącym Polskę. To pytanie pewnie nigdy nie doczeka się odpowiedzi."
    Goplano to takie proste.
    Widocznie mają na niego jakieś kompromitujące kwity...
    Bo kasę, to on ma!

    OdpowiedzUsuń

Wyrwani z kontekstu. Tekst z dnia 22 maja 2019 roku)

Miałam wątpliwa przyjemność słuchania dzisiaj ministra Ziobro... Oj, coś mi się wydaje, że się tu komuś grunt pali pod nogami! Kaczy...