wtorek, 15 stycznia 2019

Zwycięstwo Krystyny P. ( Tekst z dnia 15 stycznia 2019 roku)


Tak, zgadzam się z Jurkiem Owsiakiem! Żyjecie w dzikim kraju, którego także ja jestem obywatelką. W dzikim kraju, w którym facet dokonuje mordu w świetle fleszy, na oczach tysięcy ludzi, a za pół godziny nie przyznaje się do winy, bo ktoś go uczy, jak być schizofrenikiem i może jeszcze mieć rozdwojenie jaźni. Jak się usprawiedliwić, że tępy łeb nie pamięta, co zrobiły ręce pomimo, że na oczach tylu ludzi ten sam łeb w logiczny sposób czyn okrutny uzasadniał! Wszystko tylko po to, by w żadnym wypadku nikomu nie przyszło do głowy czynu haniebnego powiązać z machiną nienawiści nakręcaną przez władzę. Jest to dziki kraj, w którym się mówi, że to człowiek strzela ( wyciąga nóż), ale pan bóg kule nosi. I jakimś cholernym trafem ta sprawiedliwość boska trafia na oślep w dzieci, bawiącą się młodzież lub w dobrych ludzi. To dziki kraj, gdzie ludzie przestali rozróżniać prawdziwe życie od gry komputerowej, od fikcji literackiej, od filmu pełnego efektów specjalnych. Gdzie każdego dnia dorośli faceci ( czasem też kobiety) bawią się „szybkich i wściekłych” na ulicach, gdzie kruche życie i jego odebranie przestaliśmy traktować, jak rzecz ostateczną, której się nie da naprawić.
I nagle wybiega na scenę taki „jedyny sprawiedliwy”, superbohater z super mocami i przez 30 sekund jest gwiazdą!
Wiem, że bardzo rozpaczacie nad decyzją Jurka Owsiaka. Ale proszę WAS, dajcie mu trochę czasu i dajcie mu spokój. Pozwólcie mu to sobie poukładać. Zrozumcie, jemu się właśnie zawalił świat. Dzieło jego życia, będące w założeniu samym dobrem, właśnie zamieniło się ruinę. Spektakularna śmierć, nie jakiegoś szeregowego polityka ( chociaż każde życie tyle samo jest warte), ale człowieka wybitnie dobrego, tolerancyjnego i uczciwego, zawsze będzie plamą krwi na tej wspaniałej idei. Musicie dać Jurkowi czas. On jest rozsądnym człowiekiem. Wie, że WOŚP bez niego nie będzie już tym samym, być może w ogóle przestanie istnieć, albo stanie się kolejną, banalną fundacją. Zapewne wie, co stało się z Monarem po śmierci Marka Kotańskiego. Po prostu nikt nie był już w stanie tego pociągnąć. A jeśli nawet Jerzy Owsiak nie zmieni swojego stanowiska i naprawdę usunie się w cień, to nie zapominajcie, że podarował nam 27 lat najwspanialszej dobroczynności, wolności, że nam ładował baterie na kolejne 12 miesięcy. Nikt tyle dla Polaków nie zrobił i wcale nie chodzi tu o ten symboliczny miliard. To jest jedyny człowiek, za którym stanęła bym murem, bo jestem pewna, że nie ma na sumieniu niczego, czego by jeszcze nie odkupił swoją dobrocią. To jest jedyny Polak w moim życiu, który zasługuje na to by zostać świętym, a do tego wszystkiego od początku swej działalności jest męczennikiem, który z pokorą znosi ludzką niewdzięczność i nienawiść, z uśmiechem na twarzy przyjmuje kolejne oskarżenia o defraudacje, o popieranie sodomii, o rozpowszechnianie pijaństwa i narkotyków. Teraz mówi dość, bo śmierć jest nieodwracalna, nie można tego co się stało ani naprawić, ani o tym zapomnieć. Jurek, to człowiek honoru. Czyje się odpowiedzialny i winny. Rozumiem go, bo ja też czuje się winna w bezsensowny sposób, winna tego, że żyje, kiedy umiera tak dobry człowiek.
I nie spodziewajcie się, że najbliższe miesiące będą miłe i łatwe. PIS, który się schował do nory na Nowogrodzkiej, rozpaczliwie szuka winnego, próbuje kolejnego kota odwrócić ogonem, zwalić wszystko na Tuska, opozycję i na Owsiaka. Bo to jest cudowne zrządzenie losu dla PISu, ten morderca wyświadczył tej partii prawdziwą przysługę. Wszystkie modły Krystyny Pawłowicz zostały wysłuchane. Bo niech teraz ktoś powie, że na przystanku Woodstock jest bezpiecznie po takiej tragedii, niech udowodni, że to nie jest impreza podwyższonego ryzyka. Niech ktoś nazywa finał WOŚP świętem jedności, miłości i wolności, po czymś takim... Powiedzą: No tak, całe życie głosił „ Róbta co chceta” i wreszcie przyszedł jeden i zrobił co chciał, wyciągnął nóż i zabił człowieka. To Jurka wina, to on do tego nawoływał...A barany będą gęby otwierać i klaskać. Zobaczycie, PISze to wykorzystają do swojej propagandy, będą dręczyć nas wszystkim ze szczególnym uwzględnienie Jerzego Owsiaka. Zniszczą go, będą mu rozdrapywać rany i posypywać solą. Bo to jest pierdolony PIS, partia ludzi bez uczuć i bez sumienia.
Dziś jest jeszcze spokój, dziś milczą, jest żałoba narodowa. Ale poczekajcie do pogrzebu, godzinę po, wszystko się zacznie od nowa i ze zdwojoną siłą.
Jedynym, który może nie do końca się cieszy, jest Jarosław Kaczyński, bo...prezydent Gdańska bezczelnie skradł show jego bratu. Nikt już nie będzie mówił o wątpliwym zamachu na Lecha. Nikt nie będzie latał z parówkami, by go udowodnić. Paweł Adamowicz naprawdę został zabity przez zamachowca, naprawdę poległ na służbie i naprawdę zasługuje na pomnik. Nawet żadna komisja nie będzie potrzebna by to udowodnić. To dla Kaczyńskiego prawdziwy niefart.
No cóż drodzy Polacy, co się stało, tego nie zmienimy. Pięknie żeście wczoraj uczcili pamięć o prawdziwym człowieku, prawdziwym samorządowcu, który żył wśród ludzi i prawdziwym prezydencie, który poświęcił życie dla swojego miasta. Pięknie paliliście świece i pięknie płakaliście. Macie w swoich sercach dużo empatii, gen współczucia i gen łatwego wylewania łez. Ta sytuacja ma miejsce już po raz kolejny. Opłakiwaliście Igora Stachowiaka, opłakiwaliście Piotra Szczęsnego- zwykłego, szarego człowieka, chodzicie w wielu marszach przeciwko nienawiści i przemocy. To piękne ale za razem proste i nic nie kosztuje. A potem wracacie do domu, zapominacie i wszystko się rozmywa Szkoda, że dawno już w WAS umarł gen powszechnego wkurwienia. Pytacie się, co musi się stać, by PIS się opamiętał...A co musi się stać, by w WAS obudzić zwyczajną złość? Nie, nie namawiam tu do odwetu, ani nie nawołuje do nienawiści. Nienawiść nas niszczy od środka. Chodzi mi o zwykłą ludzką złość, o granice wytrzymałości społeczeństwa, o coś, co będzie w stanie WAS popchnąć do działania. Macie przecież świadomość, że te marsze, choćby najbardziej liczne, najbardziej milczące i złowrogie, nikogo nie przestraszą. Oni się nie opamiętają, a rzeź się dopiero zaczęła. Jeśli czegoś nie zrobicie, będziecie żyć od mordu do mordu, od tragedii do tragedii, od morza łez do morza łez, od marszu do marszu...jak takie błędne owce zagubione we mgle. Przestańcie wreszcie tworzyć wydarzenia, podpisywać petycje, stawać za kimś murem. Zorganizujcie się w prawdziwą obywatelską siłę, która będzie potrafiła coś zmienić. Bo na razie podzieliliście się na grupki, które bardziej się skupiają na wzajemnym zwalczaniu jednych przez drugich i na udowadnianiu, czyje ma być na wierzchu. Nie ma żadnego konstruktywnego planu, żadnych skoordynowanych działań, każdy sobie rzepkę skrobie i każdy ciągnie w swoją stronę, a połowa z działaczy patrzy, jakby tu wypłynąć, zaistnieć i po cichu czmychnąć do polityki.
Nie jestem winna ja, ani nikt z WAS, ani tym bardziej Jurek Owsiak, że ktoś wyciąga nóż i zabija człowieka na naszych oczach. Ale jesteśmy winni, bo pozwalamy, by takie osobniki podlegały manipulacji przez polityków, by politycy stymulowali ich nienawiść. Jesteśmy winni, że telewizja publiczna manipuluje naszymi rodzinami, naszymi sąsiadami. Jeszcze się cieszymy, że oni są baranami, a my mądrzejsi, bo oglądamy normalniejszą telewizję. Wcale się nie staramy, by dotrzeć to nich z prawdziwą informacją. Jesteśmy winni szantażowi politycznemu i mentalnemu, który odbywa się w kościele, jesteśmy winni manipulacji naszymi dziećmi w debilnych szkołach. Na co my liczymy?


18 komentarzy:

  1. Pieknei napisane … i trafione w samo sedno .
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Super tekst i dający do myślenia. Wstawiam na FB z linkiem do bloga.

    OdpowiedzUsuń
  3. Znakomity tekst,pokazujący istotę naszej niemocy w pozbyciu się tej pisowskiej bandy.W jednym z wierszy Czesław Miłosz napisał "lawina bieg swój zmienia,po jakich toczy się kamieniach".Może wreszcie ta lawina zacznie toczyć się po takich kamieniach,które zmienią jej bieg i zmiecie tych strasznych ludzi.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdecydowanie zgadzam się z diagnozą




    OdpowiedzUsuń
  5. Tak, tekst trafiony w sam punkt centralny. Przestanmy klapac i bierzemy się do czynu, bo czas już minął.

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo przekonująca diagnoza. Dobrze, że się ukazała.

    OdpowiedzUsuń
  7. Diagnoza super trafiona, dobry , przekonywujący i piękny tekst!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękny tekst ,trawiona prawidłowa Diagnoza.

    OdpowiedzUsuń
  9. Każdy chwali tekst, tak zawiera bardzo dużo prawdy, a nawet samą prawdę, ale nikt nie organizuje nic co mogłoby przyspieszyć zmianę rządzącej ekipy, po prostu wszyscy czekają na wybory, Tylko żeby wyniki nie zaskoczyły.

    OdpowiedzUsuń
  10. Łatwo tak wszystko krytykować i mówić (pisać): zorganizujcie się, wkurzcie się, zróbcie coś...
    Diagnoza rzeczywistości z pewnością trafna, tylko cóż z tego? Czy jest ktoś, kto jej nie zna? Ktoś, kto nie wie, że jest źle, a będzie coraz gorzej? Wszyscy to wiemy, ale cóż mamy robić? Można uczestniczyć właśnie w pochodach, marszach i oby były one jedynie przeciw czemuś, a nie ku pamięci czyjejś. Można pokrzyczeć na wiecu, nawet dać się spisać. Tylko jak piszesz droga Goplano - to droga do nikąd. Ale cóż więcej my możemy? Możemy właśnie krzyczeć, pisać i pokazywać swoją niezgodę, a rachunek wystawić na wyborach. Nic więcej zrobić nie możemy :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Zimny Lech
    Sezon na kaczki
    Szkoda że brat z nim nie leciał
    Dorżniemy watahę
    Mamy tu polew
    Zabójstwo Rosiaka
    itd itp...

    wyjątkowa amnezja Goplano, nieprawdaż? Nic mnie tak nie irytuje jak tendencyjne spoglądanie na rzeczywistość i naginanie jej do swoich poglądów. W ten oto sposób nie trafiłaś do grupy rzetelnych blogerów tylko dołączyłaś do ścieku propagandy i nienawiści.
    Smutne to...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest akcja - jest i reakcja
      a co powiesz na takie kwiatki" My jestesmy tam, gdzie wtedy a oni tam, gdzie stało zomo"
      "element animalny"
      "istnieje gorszy sort Polaków, z genem zdrady"(czy jakos tak)..
      "resortowe dzieci"...

      Usuń
    2. to spójrzmy szerzej.., jakoś tak "przypadkiem" tego typu tragedie mają zawsze miejsce jak u steru władzy jest pis, śmierć Barbary Blidy, Andrzej Lepper, katastrofa smoleńska, teraz mord na Adamowiczu.., że zacytuję klasyka .."PRZYPADEK ?..

      Usuń
  12. Zgadzam się i myślę tak samo.

    OdpowiedzUsuń
  13. "Zorganizujcie się w prawdziwą obywatelską siłę, która będzie potrafiła coś zmienić." Goplana stanie na jej czele?

    OdpowiedzUsuń
  14. poruszające, mocne i jakże niestety prawdziwe...

    OdpowiedzUsuń

Wielka ucieczka. ( Tekst z dnia 21 lutego 2019 roku)

Właściwie powinniśmy się cieszyć, że się oczyszcza atmosfera i że będzie dużo mniejszy smog w sferze politycznej. Nie powinniśmy się też d...