czwartek, 21 lutego 2019

Wielka ucieczka. ( Tekst z dnia 21 lutego 2019 roku)


Właściwie powinniśmy się cieszyć, że się oczyszcza atmosfera i że będzie dużo mniejszy smog w sferze politycznej. Nie powinniśmy się też dziwić, że PISowskie „jedynki” do PE wszystkie są zagrożone Trybunałem Stanu za niezwykłe osiągnięcia w rujnowaniu Polski. Szczury już wiedzą, że nie wygrają następnych wyborów, a co za tym idzie, stracą immunitety, a co za tym idzie, wrócą normalne sądy, a co za tym idzie...zostaną osądzeni i rozliczeni. Aż dziw bierze, że jedynką w Warszawie nie został Andrzej Duda, bo on to się na pewno od więzienia nie wywinie i powinien się pierwszy ewakuować! Jedyną osobą, która nie musi kandydować, jest Jarosław Kaczyński, niepokalany grzechem ojciec dobrej zmiany.
Mogli byśmy się cieszyć i kibicować im wszystkim, by hurtem się ewakuowali z Polski. Mogli byśmy, gdyby kandydowali nie do Parlamentu Europejskiego lecz do jakiegoś rządu na Marsie. W pakiecie powinni zabrać ze sobą także swoją ukochaną telewizję wraz z prezesem Kurskim, a i po imperium ojczulka z Torunia nikt płakał nie będzie. A my z przyjemnością wyekspediowali byśmy ich w kosmiczna podróż.
Niestety!, obawiam się, że to nie będzie „ baba z wozu, koniom lżej”, bo ta „PISowska baba” przesiada się tylko z naszej krajowej fury na europejską.
Dotychczas, większość politycznej głupoty zostawała w kraju, wkurwiała nas bardzo, ale przełykaliśmy tę żabę w milczeniu i udawaliśmy przed światem, że nic się nie stało. A teraz się dopiero zacznie!, bo kiedy nasi elokwentni reprezentanci zjednoczonej prawicy zaczną swoje mądrości wygłaszać w europejskim parlamencie, opowiadać dyrdymały na brukselskich korytarzach i robić głupie miny do obcojęzycznych mediów, ich zachowanie będzie miało dużo większy wpływ na to, jak nas będą inni postrzegać. Do tej pory walczyliśmy ze stereotypem Polaka pijaka, Polaka brudasa, Polaka nieroba, Polaka złodzieja. Przez ostatnie 30 lat udowodniliśmy, że to nie do końca była prawdziwa ocena naszych obywateli. Jeśli wybory do PE wygra PIS i wyśle na salony tych swoich „liderów”, to znowu nam przypną łatkę Polaka głupka zakorzenionego w średniowiecznym myśleniu, kłótliwego populisty, do którego nie trafiają żadne argumenty.
Spodziewałam się, że na listach wyborczych znajdzie się kilka znanych nazwisk. Kilka takich „irysów”, jak Beata Szydło, która się do niczego nie nadaje, na niczym się nie zna, a ambicje ma wielkie. Nie rozumiem jednak, dlaczego z całej wielkiej partii wybrano wszystkie najgorsze tłumoki, które nie porozumiewają się żadnym obcym językiem, ba nawet czasami mam wątpliwości, czy właściwie posługują się własnym. To naprawdę wygląda na wielką ucieczkę...
Jeśli dobrze widzę, to poza wyjątkami, cały rząd chce spierdolić do Brukseli, dostać europejskie immunitety, a potem?...a potem może Argentyna... W razie czego Watykan pomoże zniknąć, jak nazistom po wojnie.
Bezczelnością jest, że na tej liście szczurów ścigających się do PE znaleźli się wszyscy ci, którzy najbardziej Europę nienawidzą.
To aż trudno sobie wyobrazić i skóra cierpnie na samą myśl, że znowu Beata Szydło będzie wrzeszczeć na forum: „Dokąd idziesz Europo?...Już coś zaczęła znowu nawijać o biało-czerwonej drużynie. Aż mnie dreszcz obleciał, bo myślałam, że ten etap już mamy za sobą. I było już tak dobrze...! Ja, jako suweren zgadzam się dalej jej płacić dotychczasową pensję tylko za to, żeby siedziała cicho zamknięta w swoim gabinecie i nas nie kompromitowała. Ale jej zapachniały już inne, unijne pieniążki, według zasady, że żadne pieniądze nie śmierdzą.
Jakże niedoskonałą stworzyliśmy tę naszą Unie Europejską. Chcąc by była sprawiedliwa dla wszystkich, pozbawiliśmy ją wolnej woli. Każdy z nas wie, że bandytów się do domu nie wpuszcza. A PIS jest takim bandytą zagrażającym Unii. PISze powinny mieć zakaz startowania w takich wyborach! Kiedy widzę tę ich listę, to chce krzyczeć: Hola! To jest parlament dla normalnych!, nie dla jakichś Waszczykowskich, czy Jurgielów!
Istnieje także taka teoria, że te tak zwane „jedynki” wcale się nie wybierają do PE, mają być jedynie gwarancją wygrania wyborów i mobilizować barani elektorat. Ale jeśli się PISdom wydaje, że te stare, skompromitowane, powycierane i opatrzone mordy, poprowadzą ich do zwycięstwa, to może ich czekać niespodzianka.
Pocieszające jest to, że „jedynki” PISu, nawet jeśli faktycznie zostaną wybrane, razem ze swoimi faszyzującymi kumplami z innych krajów, nigdy nie zdobędą w PE większości. Będą się musieli pogodzić z faktem, że się nie da tak szybko zrujnować Europy, jak to się udało z Polską.
Mam nadzieje, że prawdziwi, europejscy politycy szybko pokażą takiej Beacie Szydło, jej miejsce w szeregu. Że nauczą Beatę Kępę, że się nie papla, jak katarynka, nie przerywa innym i czasami trzeba nauczyć się milczeć. Że pani Kruk zrozumie wreszcie, że nie wszędzie się chodzi do pracy po pijaku i że nieprawdą jest, że coś tam. coś tam umie. Ale prawdziwą intelektualną gwiazdą będzie minister Jurgiel, tylko niech wideł i cepa nie zapomni ze sobą zabrać!
Tak sobie tylko usiłuję to wszystko wyobrazić...jak jakiś tragiczny, zły sen. Zdaję sobie sprawę, że przeniesienie tych wszystkich najgorszych PISowskich pasożytów na salony europejskie, było by niesprawiedliwością dziejową i obniżyło by rangę nie tylko Polski, ale także unijnych instytucji. Było by to porażką dla wielu dobrze wykształconych, uczciwie i ciężko pracujących za 2 tysiące złotych na miesiąc Polaków, gdyby takie niedouki pobierały za nic nie robienie unijne gaże. Ale przede wszystkim świadczyło by to o nas, obywatelach Polski. Bo jakim trzeba być społeczeństwem, by kogoś takiego wybrać sobie na reprezentanta???
Myślę jednak, że do tej tragedii dziejowej nie dojdzie. Nie musicie się wkurwiać, że takie matoły, które niczego nie potrafią zrobić dobrze, pójdą się lenić w Brukseli za wysokie pensję. To się wcale stać nie musi. Wystarczy pójść na wybory i na nich nie zagłosować.
Pamiętajcie, że rok 2019 jest dla nas przełomowy! Możemy zdecydować o tym, którą drogą pójdziemy. To naprawdę niewielki wysiłek, dwa dni w roku, które należy poświęcić dla Polski. Ale nie chodzi o jakieś górnolotne słowa... Przestańcie gadać, idźcie na wybory, zróbcie to ze zwykłego egoizmu, dla siebie, dla swoich dzieci i wnuków. I zobaczycie, jakie to będzie cudowne uczucie mieć wpływ na losy świata. Normalnie, jesteśmy tylko małym trybikiem w maszynie, który nie ma znaczenia. Wybory, to jedyny dzień, kiedy każdy z nas jest ważny.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Podziękowania... ( Tekst z dnia 17 marca 2019 roku)

Wielu moich znajomych pyta mnie poprzez messengera: Czemu milczę, przecież miała miejsce konferencja przedstawicieli kościoła w temacie pe...