środa, 22 maja 2019

Wyrwani z kontekstu. Tekst z dnia 22 maja 2019 roku)


Miałam wątpliwa przyjemność słuchania dzisiaj ministra Ziobro...
Oj, coś mi się wydaje, że się tu komuś grunt pali pod nogami! Kaczyński, kiedy go coś zdenerwuje mlaska głośniej, niż zwykle. Ziobro, zaczyna mówić bardzo niewyraźnie, jakby bał się gęby otworzyć i się jąka. Pewnie sondaże zaczynają wyglądać słabo, a do wyborów już tylko kilka dni...
I jakąż to powalającą wiadomość miał dziś dla nas Zbigniew Ziobro, pseudonim „Zero”? Wycofują się rakiem z zaostrzenia słynnego artykułu 212 kodeksu karnego... Czyżbyście nie docenili suwerena? Naprawdę liczyliście na to, że nikt się nie zorientuje, po co chcecie zmienić ten artykuł? Czy to nie z tego paragrafu nadprezes pozwał do sądu swojego austriackiego pociotka? Czy nie było waszym celem udowodnienie za wszelką ceną, że dokumenty, na podstawie których austriacki biznesmen żądał od prezesa zapłaty, są fałszywe? Czy nie chcieliście pokazowo ukarać człowieka, za rękę podniesiona na wodza? A przy okazji, czy przypadkiem nie posłużyli byście się sami sfałszowanymi dowodami i opłaconymi świadkami?
Można różnie oceniać sprawę dwóch wież i spółki Srebrna. Można lubić lub nie lubić Austriaka, który własnego wujka chciał wsadzić na minę. Można mieć lub nie mieć szacunku do mecenasa Giertycha. Ale żeby zmieniać prawo w 40-milionowym państwie tylko po to, by jeden dziad mógł udupić innego dziada, to po prostu skandal! Za to obywatele płacą wam ministerialne pensje, byście swoją prywatę za nasze pieniądze załatwiali.
Panie Ziobro, przepis prawa o fałszowaniu dokumentów istniał już w komunie. Wiem to z młodości i własnego doświadczenia, kiedy to przy pomocy monety dwudziestogroszowej i tuszu podbijaliśmy sobie legitymacje szkolne, bo nam się nie chciało iść z tym do szkolnego sekretariatu. Zostałam z taką legitymacją i biletem ze zniżką dla uczniów, zdemaskowana w pociągu. Z tego, co pamiętam, konduktor obiecywał mi za to 5 lat ciupy! Nie sądzę, by ten przepis gdzieś zniknął. Jest także prawo zabraniające fałszywych zeznań, które obejmuje także przedstawianie fałszywych dowodów. Nie było żadnego sensu, w moim nie-prawniczym mniemaniu, by specjalnie wyostrzyć jakiś paragraf. No ale czego się nie robi dla prezesa, a szczególnie, kiedy się może, bo się jest wszechwładnym ministrem sprawiedliwości...
Jakoś nie przyjdzie wam do głowy, by karać za nieprawdziwe, obraźliwe i odbierające godność osobistą fałszowane życiorysy waszych wrogów, które w najlepsze krążą po Wikipedii. Nie karzecie tych, którzy pokazywali zdjęcia lekarzy rezydentów sugerując, że to są zdjęcia z egzotycznych wakacji. W PISowskiej Polsce wolno Tuska nazwać złodziejem, geja pedofilem, demokratę lewakiem. Tylko na PISdę nie wolno krzywo spojrzeć!
Ziobro odpiera zarzuty, że ostatnio uchwalona ustawa zwiększająca kary za pedofilię, zasadniczo w wielu przypadkach je łagodzi:
Tak, tak, do tej pory kara zaczynała się od 5 lat i mogła wynosić co najwyżej 15, a teraz dolny próg zaczyna się od lat 10-ciu. No cóż. Można uchwalić nawet podwójne dożywocie, czy tak ja w USA, karę wynoszącą więcej niż 3 przeciętne życia. To absolutnie nie zmienia faktu, że kościelny pedofil jest zesłany za karę do radia z ryjem, gdzie ma swój autorski program z odmawianiem różańca. A inny bezczelny klecha, który nagle dostał olśnienia, że całe życie grzeszył ukrywając pedofilów, postanowił...jak to się mówi?, dobrowolnie poddać się każe, którą sobie sam wymierzy usuwając się na pół roku do pustelni! Pół roku w pustelni, za zmarnowane życia wielu dzieci... Taka jest refleksja kościoła i tak skuteczne mamy prawo. Nawet kiedy ktoś sam się przyzna publicznie, żaden policjant, żaden prokurator do niego nie zapuka, bo nosi kieckę. Ciekawe, czy ta pustelnia to będzie z pełnym kateringiem, czy będzie chuj korzonki wpierdalał, jak na pustelnika przystało.
Prawo i sprawiedliwość, które nam miłościwie panuje od lat czterech prawie, ma naprawdę bardzo dziwną gębę. Z niedowierzaniem czytam, że taki jeden radny, intensywnie kręcący się wokół polityków PISu, co uwiecznił na wielu fotografiach, został zaatakowany przez niegrzecznego policjanta, w wyniku czego policjant został ciężko ranny. Jeśli tak dalej pójdzie, za 10 lat będziemy słyszeć, że Paweł Adamowicz zaatakował nożem miłośnika Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, który bohaterko nóż prezydentowi odebrał i w wyniku szarpaniny śmiertelnie go zranił.
Możecie jeszcze słuchać tego wszystkiego? Tych zakrętów, przekrętów, tych tłumaczeń bez sensu, tego ogłupiania ludzi?...
I w zasadzie nie słyszymy żadnych argumentów. Pan prezes jest uczciwy, bo tak mówi i chuj! A drugi po bogu najuczciwszy to premier Morawiecki!
Jak to się stało, że Tusk tyle nakradł, był mocodawcą Marcina Pe!, w aferze Amber Gold, do tego wyprzedał całą Polskę, a pieniądze zabrał dla siebie i chłopina nie posiada jakiegoś zawrotnego majątku. A taki skromny bankier i premier Mateusz Morawiecki, pseudonim „krzywa moda od kłamstw”, już w wieku 30 lat był milionerem?
Każdy może zdobywać majątek i samo bycie bogatym nie powinno być powodem do krytyki. Natomiast zupełnie inną sprawą jest ukrywanie swojego majątku przed opinią publiczną. To ma zawsze jakiś podtekst. Uczciwy człowiek nie wstydzi się bowiem uczciwie zarobionych pieniędzy.
Kto i ile wziął w łapę za to, że po cichu poinformował pana premiera o tak intratnej okazji? Zrobił to za darmo? W Polsce? Nie wierzę!
Ale nawet jeśli przyjąć, że wszystko w świetle prawa odbyło się zupełnie legalnie, w co wątpię, najbardziej bulwersuje to, że ktoś staje przed ludźmi zarabiającymi po 2000 złotych na miesiąc i udaje, że rozumie ich problemy. Udaje skromnego człowieka. Jak długo roztrząsaliście sprawę zegarka Nowaka, którego się nie dało ukrywać, bo nosił go dumnie na ręku? Jakie to jest porównanie z milionami premiera ukrywanymi za plecami żony? 
Politycy PISu z premierem na czele, na miłe pytania odpowiadają pełnymi zdaniami. Kiedy się mogą czymś pochwalić, to dostają prawdziwego słowotoku. Prośbę o skomentowanie czegoś niewygodnego ignorują, a o skandalicznych wypowiedziach swoich kumpli od immunitetu i kadzidła albo nigdy nie słyszeli, mimo że słyszał o nich w Polsce każdy, albo nazywają je wyrwanymi z kontekstu. To jest oczywiście znowu mowa do szympansów. Bo przecież my, wieczni oglądacze wydarzeń politycznych, z uporem maniaka wysłuchujemy w całości przemówień i wypowiedzi polityków, nawet jeśli są tak kretyńskie, że w jawny sposób godzą w naszą inteligencję. Premier Szydło, to się nawet przysięga, że flag europejskich ze swojego gabinetu nie wynosiła! To co kurwa, same spierdoliły na jej widok?
Doskonale wiemy, kto i co powiedział i nie mamy żadnych wątpliwości, co do idei, jakim PISowcy służą, poglądów, jakie wyznają i zamiarów, jakie mają wobec Polski i Polaków. A jeśli jest coś naprawdę wyrwane z kontekstu to właśnie oni, to ta pokręcona partia, która w żaden sposób nie pasuje do naszej najnowszej historii i do wolnej Polski. Niedługo, mogę to wam PISdom obiecać na pewno, wyrwiemy was nie tylko z kontekstu, wyrwiemy was z Polski z korzeniami. A potem się weźmiemy za waszych purpurowych braci Nigdy już wasze macki nie odrosną. Zmieciemy was z oblicza Ziemi, "Tej Ziemi". 



7 komentarzy:

  1. Zawsze z wielka przyjemnoscia czytam te reportaze... oddaja dokladnie to co się dzieje i to co i ja myślę. Dziekuję.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniały tekst. Dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  3. I cóż ja mam skomentować, po tak dogłębnym liście? Piszę jedynie po to, by Goplana wiedziała, że ma wielu czytelników. Dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję, jak zwykle tekst napisany w zachwycające przystępnej formie. Gratuluję.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie ma co dodawać. Tekst jak papier ścierny numer 32 a może nawet 16. Gdyby PiS się po nim przejechał gołą dupą to długo i głęboko czuli by efekt. Chociaż przy ich gruboskórność czort wie czy nie powiedzieliby "nic się nie stało".

    OdpowiedzUsuń
  6. Płakać się chce, widząc 7%-ową przewagę pis nad KE, w wyborach do PE! Szanowna Pani Goplano, nie zdziwiłbym się, gdyby teraz utrzymała Pani swoją chęć zlikwidowania blogu. Tyle wielkiego /i pięknego/ wysiłku z Pani strony, idzie na marne. Miałem rację, powtarzając, że mój pies, owczarek niemiecki, jest mądrzejszy od połowy społeczeństwa polskiego.

    OdpowiedzUsuń

Bajka o pewnym biznesmenie. ( Tekst z dnia 16 czerwca 2019 roku)

Drodzy Niedzielni Czytacze moich postów. Obietnica, że w niedziele nie będę nic pisać, bo chcę mieć dzień całkowicie wolny, j...