poniedziałek, 26 sierpnia 2019

A Ty za ile sprzedałeś wolność? ( Tekst z dnia 26 sierpnia 2019 roku)


Czy WAM to niczego nie przypomina? Każdego dnia otwieramy oczy z myślą, jaka sterta gówna wyleje się z PISu? Pamiętny rok 2007, koniec tamtej kadencji. Smród, smród i jeszcze raz smród. Wtedy też tak było. Oni po prostu nie potrafią uczciwie zrobić nic. Podejrzane typy, kombinatorzy, obślizgłe kreatury.
Czy nauczyciel, zostając posłem, jest bardziej nauczycielem czy bardziej politykiem? A lekarz, który zawiesza praktykę, bo został wybrany do senatu, jest w tym momencie bardziej lekarzem, czy senatorem? A sędzia, który jest wiceministrem i organizuje grupę hejterów, kieruje nią, podsuwa fałszywe wiadomości i dane osobowe, czy, tak jak twierdzi cały PIS, robi to jako sędzia, czy jako minister? I komu podlega? Kto jest za jego działalność odpowiedzialny? Pytanie, które zostało rzucone w próżnię. Nikt na nie nie odpowie, ani nikt za niego nie „beknie”! Mamy w PISie wielu drobnych cwaniaczków, ale Ziobro, Kamiński i Kaczyński to gruby kaliber. Mają za sobą poprzednią kadencję, o włos uniknęli kary za działania wbrew prawu i za nadużycia władzy. Teraz są już ostrożni. Ziobro jest oczywiście i niepodważalnie chujem, ale jestem pewna, że nie jest głupcem, że w jego telefonie, w jego komputerze, nie znajdziemy nic. Nie będziemy mieli do dyspozycji ani jednego, podpisanego przez niego dokumentu, co najwyżej życzenia imieninowe dla cioci Zosi. Od kładzenia głów pod topór, ma takich pachołków, jak wiceminister Piebiak, który szybko awansował, by robił to co robi i by szybko podał się do dymisji, gdyby zaczęło śmierdzieć. Zastanawiacie się pewnie, jak to się dzieje, że w otoczeniu PISu, w ministerstwach, w urzędach wojewódzkich, nie ma ani jednego człowieka, którego gryzło by sumienie i który po prostu nie byłby w stanie patrzeć na bezprawie? Mnie też to zastanawia, ale popatrzcie na to nasze społeczeństwo, pieniądze wszystkim wyłączają sumienia. Do tego jestem pewna, że każdy, od sekretarki, po woźnego, kierowcę i sprzątaczkę, jest bardzo dokładnie sprawdzony, zanim dostanie intratna posadkę w cieniu PISu. Jedni są z rodziny, inni mają zielone teczuszki, które zniszczyłyby im życie, a jeszcze inni, po prostu dostają pod stołem taką kasę, że mózg im się wyłącza.
Dlaczego, taki Piebiak, który zapewne informował Ziobrę o swoich poczynaniach, siedzi cicho biorąc na siebie winę? Pewnie i on ma zieloną teczkę w szafie Ziobry. Dlaczego milczą zwalniani ministrowie? Pewnie ich milczenie zapewnia jakiś specjalny fundusz rekompensujący straty moralne i wizerunkowe.
PIS to hierarchia strachu, to trzymanie za mordę jednych przez drugich, to profity, które w przypadku przegranej mogłyby się zakończyć więzieniem. To milczenie, to zadowolenie z siebie, ten uśmiech szczęścia nawet, jeśli się przyjmuje dymisję z rąk prezydenta, bezspornie ukazuje nam strukturę mafijną tej partii. Pionki biegną tam, gdzie akurat ich popchnął szef wszystkich szefów...Ten, kto się wyłamie, kto odzyska rozum, kto będzie chciał wrócić do uczciwego życia, ten dostanie kamień w usta i do rzeki... Pamiętacie takiego ministra za poprzedniej kadencji PISu Janusza Kaczmarka?, który był wrabiany przez Ziobrę w jakąś aferkę, bo stał się niewygodny dla władzy? Pamiętacie niby dowody, na jego spotkania z przestępcami? Czysta twórczość w stylu Ziobry! Nikt nie chce, wejść w konflikt z tym typem, żeby się potem nie musiał powiesić w celi, albo w swoim biurze, jak Andrzej Lepper.
Ten hejt, którego źródłem jest ministerstwo Ziobry, celowo nie używam słowa „sprawiedliwości”, to nie jest jakieś pojedyncze wydarzenie. Mamy cały ciąg wydarzeń, za które Ziobro powinien wylecieć: Zepsute kamery na posterunku, gdzie zamordowano Igora Stachowiaka, zniszczenie nagrań z wypadku Beaty Szydło, lawirowanie wokół Falenty, pilnowanie go, by nie powiedział ani słowa, samobójstwa w więzieniach świadków afery podkarpackiej, dawanie przestępcom współpracującym z PISem czasu na to, by usunęli dowody i posprzątali swoje gabinety zanim zostaną aresztowani, a końcu, ostatnie samobójstwo Kosteckiego, zgaszone światło uniemożliwiające monitoring i brak zgody prokuratury na ponowną sekcję zwłok. Ziobro, to zwyczajny gangster, a Kaczyński o tym wie i go nie wyrzuci, bo potrzebuje ludzi od czarnej roboty. Jednym jest Kamiński, który preparuje dowody, a drugim Ziobro, który decyduje o tym, że „za dobro nie wsadzają”.
To wszystko zdarzyło się w ciągu jednej kadencji, a Ziobro udaje, że o niczym nie wie. Od marca toczy się postępowanie wobec Emi, a nikt nie poinformował Ziobry, o nazwiskach brylujących na jej profilach społecznościowych. Dlaczego więc minister nie karze prokuratorów, za zatajenie tej informacji? Osobiście nie wierzę w tę ściemę, doskonale o wszystkim wiedział, o ile nie kierował tym osobiście. Bo trudno ministra podejrzewać o tak daleką ślepotę. Byłaby z niego niezła dupa nie minister. Czy w to wierzycie, że nie miał pojęcia, co robił jego najbliższy wiceminister, ale jak z rękawa wymienia, co i za jakie pieniądze kupował Sławomir Neuman, albo gdzie się pomylił w zeznaniu podatkowym ojciec posła Brejzy. To Ziobro ma opanowane do perfekcji, śpiewa jak piosenkę na akademii.
Niestety, spin doktorzy PISu nie próżnują. „Na szybko” wyskoczyli z zakończeniem prac komisji śledczej, do spraw watu. Byle tylko odwrócić uwagę, byle tylko... A przewodniczący komisji, PISowska menda, nie odczytał całego tekstu proponowanego raportu, Zaczął od wniosków...bo wyborca PISu mógłby nie doczekać do końca tego dokumentu. Horała na początek wyśpiewał swoje wnioski, by jak najszybciej dotarło do suwerena, kto i ile ukradł, kto pójdzie siedzieć, a kto pod Trybunał Stanu... Tak się próbuje wyciągnąć na wierzch cudze winy, wyolbrzymić je i podkreślić. To tak, jakby pójść do sąsiada i zwracać uwagę na pajęczyny pod sufitem, hodując w swoim domu za szafą kolonię szczurów.
Chłopaki”, najwyraźniej świetnie się bawią kosztem Polski. Jest herszt i jego żołnierze, jak w pierdolonych Piratach z Karaibów. Mogłoby to nawet śmieszy, gdyby nie widmo drugiej kadencji tej bandy.
Już dziś, gdyby uznano, że w ministerstwie doszło do przekroczenia prawa, prokuratorzy podlegli Zbigniewowi Ziobro będą prowadzić dochodzenie w sprawie Ziobry-ministra, srając przy okazji po gaciach, ze strachu o stanowiska. Ale w tej kadencji, mamy jeszcze sporo niezależnych sędziów, nie udało się przejąć Sądu Najwyższego, a mimo to wymiar sprawiedliwości został sparaliżowany. Druga kadencja PISu dokończy sprawę, przejmie resztę instytucji, a kiedy będą już wszyscy sędziowie chodzić, jak im PIS zagra, bo reszta za kradzież spodni czy kiełbasy pójdzie grupowo siedzieć, wtedy wezmą się za wolne media, a kiedy z nimi skończą, przyjdzie czas na polityków opozycji. Myślicie sobie, dobrze im tak, przecież nie lubicie polityków...Ale pamiętajcie, że ten smok ma wielki apetyt, i kiedy już nikt ważny nie zostanie mu do pożarcia, wtedy weźmie się za WAS, tylko dlatego, że jesteście nie-PISem. A premier będzie jeździł po kraju z nowym socjalnym programem, więzienia+ . Mieszkania+, wyprawka +, to już będzie zbędne. Bo będzie rządził miłościwie nam panujący strach+. Przyjmij więc Polaku, z pocałowaniem ręki program hektar + i inne plusy od „dobrej zmiany”. Ale nie zapomnij sobie zanotować w kalendarzyku, za ile ty sprzedałeś swoją wolność i demokrację... i Polskę.



6 komentarzy:

  1. Niestety tak będzie bo apetyt na "sukces" by jak najwięcej i najgłośniej mówiono o Kaczyńskim jest wielki. Nie ważne co mówią byle by mówili. Byleby zapisał się na kartach historii. A że to ten co Polskę podzielił i podpali, szczegół. I rzeczywiście Kaczyński dla Polski będzie zbawcą. Zbawcą gdy po totalnym rozpierdolu w końcu umrze śmiercią naturalną choćby. Ulży to tak wielu ludziom jak po śmierci Stalina. Jeszcze kilka lat ci co przydupasami byli Kaczyńskiego będą się gnieździć. Zabezpieczać tyły ale czuć oddech społeczeństwa coraz bardziej zdającego sobie sprawę że nadeszły zmiany. Historia zawsze się powtarza.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bezsilność jest przerażająca. Mówię o swojej bezsilności. Boję się, że ludzie, którzy się urodzili teraz, będą tak zindoktrynowani, jak my za czasów jedynie słusznej idei PZPR. I trzeba będzie znowu przebudzenia, krwawego buntu i stanu wojennego? Czy czegoś innego, żeby wrócić do wolności, do zwykłego życia? Czy też zdążę jeszcze odzyskać to swoje normalne życie, o które i ja walczyłam bez mała 40 lat temu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja się boję, że my się zajmujemy pierdołami. Właściwie, to się już powoli przestaje bać, że młodzież będzie głupia i zacofana i pozbawiona własnej woli w procesie myślenia. Lasy deszczowe płoną, Putin wywalił jakiś reaktor jądrowy, połowa cwaniackich rządów nawet nie ma zamiaru oszczędzać środowiska. Ja się zaczynam bać, że moje dzieci doczekają czasów, kiedy tlen będzie luksusem dla bogaczy. I choćby dlatego musimy najpierw obalić PIS, a potem położyć nacisk na to, by ratować świat. To jest najważniejsze.

      Usuń
    2. Cytat "I choćby dlatego musimy najpierw obalić PIS" Doceniam Twoje zaangażowanie. Gdyby jeszcze ktoś dopisał: a zrobimy to w ten sposób ............ Jest wielu przeciwników tego, co robi pis, ale oni mają "wadzę" i narzędzia w ręku, by tego nie zaprzestać, mimo naszej ogromnej niechęci. Kto odpisze J A K? Bo masowy udział w wyborach /które mogą być dowolnie sfałszowane/, to nie recepta.

      Usuń
  3. Goplano, jeszcze jeden taki list a ja się powieszę w swoim domu i to przy pełnym oświetleniu. Mam 83 lata, sporo przejść życiowych, o których myśleć nawet nie chcę a Ty z takimi /słusznymi/ proroctwami. Gdybym się więcej nie odezwał, będzie to znaczyło, że mnie NIE MA. Na razie, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że nas nie zostawisz samych w naszej bezsilności. Ale wybacz, może ktoś pomyśleć, że straszna ze mnie pesymistka. Lecz czy to, co się dzieje w Polsce daje mi podstawy do optymizmu, do podtrzymywania na duchu, do nadziei?

      Usuń

Konstytucja tego nie zabrania... ( Tekst z dnia 12 września 2019 roku)

Dostałam bana, dziś o godzinie 10:00, kiedy grzecznie dosypiałam noc, ponieważ załamanie pogody mnie ubezwłasnowolniło w kwestii opuszcza...