czwartek, 5 grudnia 2019

Rząd działający pod przykrywką. (Tekst z dnia 5 grudnia 2019 roku)


Mam bana! Nic to dla WAS nowego, dla mnie też nie. To efekt mojego wczorajszego postu. Mam najwyraźniej jakiegoś wielbiciela, który bezustannie zgłasza moje posty, jako przekraczające regulamin. No dobrze, może trochę używam ostrego języka, ale nie tylko ja. Skoro więc komuś to przeszkadza, to przynajmniej powinien być sprawiedliwy. Ale po 20:00 będę mogła już swoje myśli opublikować. Może nie jest to najlepsza pora, jak to się mówi, nie najlepszy czas czytelniczy, ale trudno.
Na początku powiem tak: Wielka tragedia zdarzyła się w Szczyrku. Niestety, ktoś znowu nie potrafił się zachować. Nie wiem kto, bo raczej słuchałam, a nie oglądałam. Nie znam też lokalnych aktywistów z całej Polski. Nie wiem nawet z jakiej jest partii, ale mam swoje podejrzenia.
Chciałabym mu powiedzieć, że w momencie, kiedy ginie kilka osób, akcja ratownicza nadal trwa i nie wiadomo ile będzie ofiar w końcowym efekcie, nie jest to świetny czas na wygłaszanie hymnów pochwalnych na temat strażaków. Wiem, że mają trudną, niebezpieczną i pełną poświęceń robotę i zawsze wielki ukłon w stosunku do tych ludzi. Ale w takich okolicznościach skupianie się na fakcie, jaką to mamy wspaniałą straż pożarną, jest po prostu nie na miejscu. Trzeba mówić o ofiarach, o ich bliskich, o ludziach którzy stracili wszystko. Ratownikom, strażakom, lekarzom, można podziękować w bardziej odpowiednim momencie.
Odpuściłabym, bo wiem, że wiele osób po prostu nie jest zdolnych do współczucia i na ludzkim nieszczęściu zawsze próbują coś ugrać, są jak takie hieny, które czekają na padlinę. Ale niestety, w podobny sposób zachował się nasz kurwa premier. Może nie dokładnie tak samo, bo jego konferencja była na zupełnie inny temat. Ale w obliczu takiego nieszczęścia, którym żyje cała Polska, wyłażenie na mównice i pierdolenie z uśmiechem!!! o sukcesach służb i policji, która złapała producentów, czy przemytników narkotyków, jest po prostu bezczelnością. Nie rozumiem tego, że nie ma konferencji prasowej wtedy, kiedy policja kogoś zastrzeli, albo zatłucze na śmierć. Wtedy i premier i Kamiński i generalicja krążąca wokół władzy, jak ćmy wokół żarówki, oni wszyscy siedzą cicho ,jak myszy pod miotłą, żeby ich przypadkiem nikt o nic nie zapytał.
A co to jest za informacja najwyższej wagi państwowej, że policja wszelkiego gatunku robi to, co do niej należy?
Ja rozumiem, że te wszystkie wystąpienia są skierowane do niezbyt rozgarniętego elektoratu. Ale co to za sukces, że policja łapie złodziei? A nawet jeśli jest to sprawa ważna, bo niby największy przemyt narkotyków i tak dalej, to wypowiadać się w tej sprawie powinien co najwyżej rzecznik policji. Pokażcie mi drugiego premiera, który zajmuje się takimi pierdołami? Ale za chwilę sprawa się wyjaśniła...
To chore, że przy okazji ujęcia handlarzy narkotyków gada się o zrównoważonym budżecie i mafii watowskiej! Kłamstwo 100 razy powtórzone nie stanie się prawdą, a elektorat PISu już i tak ma mętlik w głowie od tego bezsensownego gadania. Wątki im się już całkowicie plączą. I pewnie premierowi o to właśnie chodzi. Bo my proszę WAS mamy rząd działający „pod przykrywką”, co oznacza nie mnie i nie więcej jak to, że pierdołami, kłamstwami i zachwytami nad samymi sobą próbuje się przykryć blamaż w temacie Banasia!
I takie pytanie mi się nasuwa przy okazji... Słyszałam wczoraj chyba z 17 razy, że minister Kamiński Mariusz nie może odpowiedzieć na pytania opozycji w sprawie lipnego sprawdzania przez służby prezesa NIKu, bo do 12 grudnia przebywa za granicą..! A dziś na konferencji obok Morawieckiego stał jego sobowtór, a może hologram?
Pan premier stwierdził dziś dumnie, że my ( PIS) zawsze jesteśmy o krok przed przestępcami. A ile kroków byliście przed Banasiem, jeśli wolno zapytać. Premier Morawiecki, niezłomny nasz bohater samochwała, wraca do teorii zrównoważonego budżetu. Może ktoś pomyśleć, że to nie ma związku. Ale czy przypadkiem nie będziemy równoważyć tego budżetu pożyczką pod zastaw polskiego złota, które tylko dlatego przyjechało do Polski, bo z zagranicznego banku mogłaby wyciec taka informacja. Tutaj macie w NBP swojego chuja, który będzie milczał, jak grób, bo jego pozycja i pensję jego króliczków zależą ot tego milczenia i utrzymania PISu przy korycie. Taka skomplikowana i ryzykowna operacja, transport takiej ilości złota z tak daleka. To nie mogło być podyktowane powodami patriotycznymi. To z daleka śmierdzi desperacją.
A teraz widzę, że na horyzoncie pojawił się kolejny zadowolony z siebie Andrzej Duda, który właśnie przyjął ślubowanie od dwóch, najuczciwszych i najbardziej kompetentnych nowych sędziów TK. Jest tak szczęśliwy z tego powodu, że nie chciał się swoim szczęściem z nikim dzielić, nawet ze swoją ulubioną, rządową telewizją, a może szczególnie z nią?! Robi to w chwili, kiedy nie tak dawno przyjął ślubowanie od Banasia, a był wtedy równie zadowolony z siebie! I cała jego partia wskoczyła do beczki pełnej gówna, bo nikogo nie chciała słuchać, że to zły pomysł. Dziś też wszyscy krzyczą, że to nie są właściwe osoby, ale PIS znowu chce udowodnić, że zrobi co mu się tylko podoba. To są zwyczajni idioci, którzy powielają błędy i niczego się na nich nie uczą.
Do tego wszystkiego wyrok SN komentuje się, jako opinię, której nie trzeba przestrzegać. To po co ten sąd się nazywa najwyższym? Wiecie co, tego co się w Polsce dzieje, tych nagonek na sędziów, tego bezprawia, tego przykrywania jednego gówna drugim gównem, kłamstwa drugim kłamstwem, usprawiedliwiania Basia Kwiatkowskim, robienia ludziom wody z mózgu...tego się już nie da opisać. Zastanawiam się tylko, czy Europa i świat o tym wiedzą, co się tu wyprawia i kiedy zaczną dawać sygnały politykom PISu, że miarka się przebrała? Czy historia nie nauczyła ludzi, że nie można czekać do momentu, kiedy zacznie się strzelać do ludzi, mordować dziennikarzy, budować getta i obozy? Czy po prostu wszyscy będą się przyglądać czekając, aż się wykrwawimy...



3 komentarze:

  1. Dziękuję za znakomity List.

    OdpowiedzUsuń
  2. Świat i Europa ma swoje problemy i nie zaczynają się one ani kończą na Polsce i jej "przewodniej sile narodu". Chociaż pewnie nie jeden by się ucieszył gdyby mu polski problem zdjąć z listy. Niestety widzę na horyzoncie większe i czarne chmury niż jakiś PiS. Jest nim rozpad NATO o którym można by sobie mówić wiele dobrego i złego ale jest. I jest przeciwwagą dla militaryzmu utajonego w Rosji i Chinach. Pomniejsze totalitaryzmy chętnie w chwili zadymy poprą by ugrać swoje biznesy lokalne. Mam jedynie nadzieję że nastanie to po mojej śmierci a wtedy będę miał na to wyjebane.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dokładnie tak samo ten cały teatr odbieram.

    OdpowiedzUsuń

Niby-kurwa-landia... (Tekst z dnia 26 stycznia 2020 roku)

Słucham, słucham i uszom nie wierzę. W poważnym państwie z tysiącletnią tradycją, będącym prekursorem tolerancji i ustaw konstytucyjnych,...