sobota, 25 stycznia 2020

Kim jesteś, by sprzątać mój dom? ( Tekst z dnia 25 stycznia 2020 roku)


Ja przepraszam, że drugi raz z rzędu o Dudzie i do Dudy. Ale gdyby człowiek, którego przypadkiem jesteśmy zmuszeni nazywa prezydentem nie napisał tego listu, mój wczorajszy post byłby zupełnie inny. W końcu zbliżają się wybory prezydenckie i w tej sytuacji wszystko wchodzi na inne obroty.
Wspomniałam już w poprzednim poście, że na ostatniej prostej Andrzej Duda unika spotkań międzynarodowych , Jeździ na Śląsk i na Podkarpacie, gdzie spotyka przyjaciół i bezsensownie klaszczących klakierów. 
...Ty głupcze pełen pychy. Tam możesz wygłaszać swoje faszystowskie tyrady! A my musimy tego słuchać i nawet nie mamy okazji, by rzucić ci w twarz, że nie wszyscy się z tobą zgadzamy, że nie mówisz na naszym imieniu, że Polska jest pełna mądrych ludzi, którzy sobie nie życzą tych wrzasków...
Andrzeju Dudo...Ty? Chcesz sprzątać mój dom?, nasz dom? Sprzątać z czego lub kogo? Dziś wyrzucasz poza nawias niezawisłych sędziów, a kto będzie następny? Jaka grupa społeczna, a może narodowa? Aż trudno uwierzyć, że tak cię wzrusza holokaust i historia obozów koncentracyjnych. Bo jeśli chcesz posprzątać nasz dom to i te piece gazowe mogą ci się jeszcze przydać i getta dla niepokornych. Naprawdę jesteś tak głupi, by nie wiedzieć, jak to się zwykle kończy? Gruz, ruiny, wróg u bram...kulka w łeb... Może ci tą kulkę załatwić zanim zaczniesz sprzątać nasz dom z jego obywateli i zanim doprowadzić do katastrofy? Może warto poświecić ciebie, zanim namówisz nas byśmy się wzajemnie mordowali?!
Od kilku dni włączając telewizor ciągle widzę tę twoją wypasioną na kaczym chlebie, spoconą mordę z wyrazem pogardy, i zastanawiam się, po co to robisz? Dla władzy? Przecież ty nie masz żadnej władzy! Kim jesteś, by się ośmielić sprzątać w mojej Ojczyźnie? Odpadem społecznym?!, pomyłką historii?!, śmieciem, hybrydą podłości swojej partii i głupoty społecznej?! Najpierw posprzątaj sobie w tym zakutym łbie, w którym się gówno przelewa. Jesteś tylko odbytem swojej partii, któremu pozwolono głośno wyrzucać śmierdzące gazy. Nic nie znaczysz ani dla swoich ani dla innych. A miałeś wybór! Mogłeś być niezależny! Wystarczyło nie łamać prawa i najpierw przeczytać to, co podpisujesz. Mogłeś zasłużyć na nasz szacunek, bo społeczeństwo potrafi docenić prawdziwego prezydenta, nawet jeśli pochodzi z podejrzanej partii. Przykładem jest Aleksander Kwaśniewski, były komuch, prezydent z klasą na miarę naszych czasów.
Wybrałeś, co wybrałeś. Tylko tyle, że Kaczyński może nie dożyć sądu społecznego, a ty będziesz w tym pałacu tylko 2 kadencje i radzę ci, byś potem jak najszybciej spierdalał zanim cie dopadniemy.
Czasami to nawet jest mi ciebie żal widząc, jak bardzo nisko może upaść człowiek.
Niestety, mam wrażenie, że następne wybory jeszcze wygrasz, bo za dużo jest w tym kraju ślepców. Ale przyjdzie dzień, że przejrzymy na oczy. Nie będą nam faszyści w naszym domu sprzątać. Bo nasz dom jest czysty, i mieszczą się w nim wszyscy, nawet, jeśli niektórzy już sobie zasłużyli na trybunał stanu. Mamy nawet dla takich jak ty w naszym kraju miejsce. Miejsce, gdzie będziesz mógł w zadumie i spokoju przemyśleć swoje życie i odpokutować. I będzie to miejsce dla ciebie bezpieczne, znacznie bardziej niż gdybyś chodził po ulicy.



11 komentarzy:

  1. Mam nadzieję że nie będzie tej drugiej kadencji i wyborcy dojrzeją do normalności

    OdpowiedzUsuń
  2. Wreszcie ktoś pojechał równo po Budyniu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. Pajac pięknie wypunktowany!

    OdpowiedzUsuń
  5. Brawo dla Ciebie, szkoda jednak , że tyle mu się już udało zniszczyć i niech to posprząta po sobie .

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  7. Kłaniam się nisko.., super !!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Tego co bym chcial napisac-nie napisze bo bardzo nie lubie byc budzony o 5,oo rano!

    OdpowiedzUsuń

Ciemno wszędzie, głucho wszędzie...Co to będzie? ( Tekst z dnia 3 lipca 2020 roku.

Wiecie o czym marzę każdego dnia? Marzę tym, że przyjdzie taka chwila, kiedy będę już mogła napisać pożegnalny list do cykora, że to, od cz...