sobota, 30 maja 2020

Ewangelia. ( Tekst z dnia 30 maja 2020 roku)



Po prostu padłam! Min. Dworczyk rozpowszechnia w telewizji plakat piętnujący Min. Szumowskiego za koronaprzekręty i rodzinne złodziejstwo. Współczuję im, bo jeśli ktoś jeszcze tego plakatu nie widział, to na pewno zaraz odnajdzie go w sieci i rozwieszanie ich na przystankach autobusowych nie jest już potrzebne. I tak go wszyscy zobaczą. Dla autorów plakatów mam jedna radę. Pojedźcie do miasta, gdzie prezydentem jest PISowiec i tam porozwieszajcie. Ciekawe kogo wtedy te szmaty oskarżą.
Tak panowie i panie z PISu, to przykre, kiedy ikona zaufania społecznego okazuje się złodziejem i świnią, a szczególnie smutne jest to, że jest to minister zdrowia w czasie pandemii, który zapominając o zdrowiu Polaków wykorzystał okazje do robienia swoich szemranych interesów.
I naprawdę przestańcie nam dyktować, komu mamy dziękować. Mnie tam pan Szumowski zdrowia nie uratował. Nie zamierzam mu dziękować za złodziejstwo. To, co robił w okresie pandemii nie ma tu nic do rzeczy, chociaż nie uważam go za jakiegoś superbohatera, który się poświęcił dla dobra ludzkości. Podkrążone oczy wynikały raczej z nieprzespanych nocy przy wymyślaniu, jak dane o zachorowalności wykorzystać w kampanii wyborczej . A nawet gdyby był świetnym zarządzającym stanem epidemii to go nie usprawiedliwia. I tak jest złodziejem i pogrąża go fakt, że swoich interesów nie odłożył na bok nawet w tej trudnej sytuacji.
Nie będę mu dziękować. Minister zdrowia Boliwii został zdymisjonowany i aresztowany natychmiast, kiedy odkryto korupcję przy kupowaniu respiratorów. To nam daje obraz, w jakim kraju żyjemy. Nawet taka Boliwia potrafi wziąć za mordę złodzieja, a my? My mamy dziękować? Za co? Za to, że musieliśmy sami szyć maseczki, za to, że dokarmialiśmy medyków za własne pieniądze, za to, że zbieraliśmy pieniądze na respiratory, za to, że zajęliśmy się osobami starszymi i samotnymi? Przecież to my Polacy to wszystko robiliśmy! Władza się tylko lansowała, przy produkcji płynów dezynfekujących, przy transportach maseczek. Władza jest zawsze tam, gdzie jest bogato i pięknie.
Ministrowi Szumowskiemu nie wybaczę tego, że zaufanie społeczne budował na kłamstwach, na zaniedbaniach w szpitalach, gdzie nie leczono z pandemii, na fałszowaniu danych. Nie wybaczę mu także tego, że jako lekarz stchórzył przed Kaczyńskim i zgodził się na wybory 10 maja. Zapomniał o przysiędze lekarskiej, zapomniał, że każde życie jest ważniejsze od polityki. Rodzinny interes z państwowych pieniędzy to tylko dodatek do reszty win.
Przestańcie więc mówić o zasadach fair play w polityce i w kampanii wyborczej. Przypomnijcie sobie, jak zrobiliście z Komorowskiego złodzieja żyrandoli, jak atakowaliście jego rodzinę, jego żonę za wygląd, jak bezprawnie podsłuchiwaliście rodzinę senatora Brejzy. Przypomnijcie sobie polityków wieszanych na szubienicach, za co nikogo nie spotkała kara... Wy śmiecie mówić o mowie nienawiści? Wy, którzy doprowadziliście do zamordowania prezydenta Adamowicza? A może was dopadła wreszcie powracająca fala waszej własnej nienawiści. Może ten gnój, który każdego dnia wypływa z waszej telewizji odbił się wreszcie od ściany sprawiedliwości i dostaliście rykoszetem.
Nie macie prawa nas oskarżać o nienawiść. Nie macie prawa zasłaniać się dobrem rodziny jakiegoś ministra, kiedy poprzedniego dnia jakiś z bożej łaski redaktor waszej telewizji zaatakował dzieci Rafała Trzaskowskiego.
Jesteście mistrzami manipulacji i mistrzami nienawiści. Nikt was w tej konkurencji nie pokona. Nie wypieram się, atakujemy waszego ministra, atakujemy prezydenta Dudę. Ale naszym orężem jest prawda, a wy posługujecie się zwykłymi pomówieniami.
Twarzy min. Szumowskiego już nic nie uratuje. Panowie z PISu za dużo się naczytali Sienkiewicza. Wydaje się WAM, że każdy z was to Kmicic, który najpierw wymordował i spalił kilka wsi, a potem się nawrócił i dostąpił odkupienia za specjalne zasługi. Tamte czasy bezpowrotnie minęły. Dziś nie mamy króla, który mógłby dokonać takiego odpustu. Dziś mamy prawo i żadnego odpustu nie będzie. Szumowski nie odkupił win, a my ran jego całować nie będziemy.
Nie mogę się już doczekać, kiedy historia zmiecie was z naszego świata, kiedy wreszcie zastąpią was ludzie, którzy będą mówili prawdę, którym będzie można ufać i którzy nie będą nas chcieli na każdym kroku zmanipulować. I nie jestem mściwa, wystarczyłoby mi to, byście po prostu wrócili do nory, gdzie jest wasze miejsce. Ale trzeba was ukarać surowo, żeby już nikomu w Polsce nie przyszło do głowy karmić nas miską ryżu okraszoną szajsem. Te ostatnie 5 lat, to najgorszy czas dla Polski, jaki pamiętam. Oby minął jak najszybciej. Czego się nie dotkniecie, to spieprzycie. Nie dajecie rady z niczym. I po 5-ciu latach zwalanie wszystkiego na opozycję już nie działa.
Brawa dla twórców plakatu, ale proszę, rozwieszajcie go wszędzie, tylko nie w Warszawie. Warszawiacy i tak wiedzą...



2 komentarze:

Ciemno wszędzie, głucho wszędzie...Co to będzie? ( Tekst z dnia 3 lipca 2020 roku.

Wiecie o czym marzę każdego dnia? Marzę tym, że przyjdzie taka chwila, kiedy będę już mogła napisać pożegnalny list do cykora, że to, od cz...