niedziela, 17 maja 2020

Twój ból jest lepszy niż mój. ( Tekst z dnia 17 maja 2020 roku)



Zwracam się dziś do młodego pokolenia, ponieważ nadszedł czas, by i WAS obudzić. Większość z WAS zna stan wojenny i komunę z opowiadań rodziców lub z niezbyt dokładnych lekcji religii. Wiem, że jest WAM trudniej go ocenić, bo nigdy żadne z WAS ani WASZYCH znajomych nie poczuło policyjnej pały na plecach, ani nie powąchał gazu. Może więc przemówi do WAS to, co wczoraj stało się w radiowej Trójce.
Lista Przebojów Programy Trzeciego wyemitowała swój pierwszy program 24 kwietnia 1982 roku, kilka miesięcy po wprowadzeniu stanu wojennego. Być może władza ludowa próbowała w ten sposób nieco złagodzić nastroje społeczne dając ludziom trochę emocji związanych z głosowaniami na ulubione przeboje. Szybko okazało się, że Marek Niedźwiecki stworzył niezwykły, autorski i autonomiczny program, który przetrwał wszelkie polityczne burze. Nie przypominam sobie, by ktokolwiek próbował ignorować w wyniki głosowań słuchaczy, a pierwsze miejsca na listach zajmowały utwory prawdziwych buntowników, Perfektu, Republiki, Budki Suflera, czy Maanamu. Gościła tam również kontrowersyjna twórczość Kazika. Kiedy Kora śpiewała „, ciemne skłębione zasłony...” w 1984 roku, komuna zajadle walczyła z rosnącym w siłę oporem społecznym. I nikt jej utworu z listy nie wycofał. Kiedy my walczyliśmy o wolne wybory i powrót demokracji, to min. dla nas Scorpions śpiewał „WIND OF CHANGE” w tej samej rozgłośni. Z drugiej strony, nawet jeśli na liście pięły się utwory nie spełniające wysoko postawionych kryteriów prawdziwej sztuki, były na granicy Disco Polo, radio szanowało wybory słuchaczy i pozwalały tym utworom zwyciężać.
I wiatr zmian nastąpił, bo muzyka i kultura zawsze stały na barykadach i były elementem walki i symptomem zwycięstwa.
Ja żyłam w tamtych czasach, a programy w Trójce były bardzo często jedynym oknem na wielki artystyczny świat. Z Trójki odeszli już wszyscy wojownicy. Dziś odchodzi legenda kultowej Listy Przebojów. Pewien świat się skończył, pewna epoka odchodzi. A co wkracza na jej miejsce? Wkracza cenzura znacznie bardziej obrzydliwa, niż ta, która gnębiła nas w komunie.
Dziś WAS, młodzi Polscy podniecają inne rozrywki. Każdą piosenkę, której radio nie nadaje, możecie znaleźć na YouTube. Bez problemu możecie znaleźć w sieci fotografie ulubionych artystów, a nawet je wydrukować, by powiesić na ścianie. Świat zyskał na dostępności do wszystkiego, ale stracił trochę romantyzmu. Nigdy nie zrozumiecie uczucia oczekiwania na kolejny numer jakiejś gazety, która wewnątrz zawierała plakat topowego zespołu, nie zrozumiecie, co to znaczy stać dwa dni w kolejce przed sklepem muzycznym, gdzie miała się pojawić najnowsza płyta, a czasami odejść z kwitkiem, bo do sklepu dotarły tylko 4 egzemplarze. Nie wiecie, jak to jest pożyczać sobie na jedną noc piątego tomu książki Edwarda Stachury, która była niedostępna na wolnym rynku.
To były piękne czasy, czasy naszej młodości. Nic nie było wtedy tak łatwe, więc naprawdę było cenne. Ale nie życzę WAM tych „pięknych” czasów.
Wczoraj zablokowano po raz pierwszy w historii kultową Listę Przebojów Programu Trzeciego, bo piosnka, która wygrała krytykowała władzę. Dla mojego pokolenia to koniec epoki naszej wolności. I obyście WY nie doświadczyli końca epoki WASZEJ. Bo jeśli ktoś cenzuruje radio, spiskuje przeciwko prywatnym mediom, nie zawaha się blokować stron internetowych i może się okazać, że już nie ma YouTube, a jest jakaś inna strona, na której będą pieśni patriotyczne, kolędy i Zenek. Ciekawe, kiedy władza będzie wpływać na wyniki zawodów sportowych, ligi piłkarskiej, koszykarskiej czy hokeja. Kiedy znowu znikną z księgarni książki Orwella, kiedy autorzy będą musieli swe utwory najpierw pokazywać Brudzińskiemu lub Kamińskiemu Mariuszowi, największym w tym kraju znawcom kultury i sztuki?
Drodzy Polacy młodego pokolenia. Wiem, że mało WAM mówi słowo KONSTYTUCJA i walczący o wolność sądów ludzie na ulicach są dla was jakimiś kosmitami, że nie za bardzo widzicie związek między zmianami w prawie a WASZYM codziennym życiem. Czas jednak byście się obudzili i dołączyli do obywatelskiego buntu zanim ktoś znowu WAM zacznie dyktować, co macie czytać, co oglądać w internecie, w jakie gry możecie grać na PlayStation, kogo kochać, a kogo nienawidzić.
W sejmie powtarza się głosowania pod hasłem „bo przegramy”. W komisjach też się głosuje po raz drugi, bo posłowie PISu akurat byli na obiedzie. Teraz wpływa się na rankingi dotyczące kultury. Ktoś może potraktować to wszystko, jak jakiś nieistotny folklor XXI wieku, ale należy zadać sobie pytanie, do czego jeszcze może się posunąć władza..?
PIS traktuje społeczeństwo, a szczególnie młode pokolenia, jak ludzi bezwolnych i bezmyślnych, leniwych oportunistów pozbawionych ideałów. Ponieważ to pokolenie nie uczestniczy w protestach i łatwiej daje sobie wmówić teorie o totalnej opozycji i nadzwyczajnej kaście. Ja mam jednak wiarę w to, że każdy z WAS ma w sobie wrodzony pierwiastek wolności, a wczorajsze wydarzenia w radiowej Trójce pokazały, że WASZ-NASZ głos już się w ogóle nie liczy. Społeczeństwo już nie jest suwerenem, nie ma prawa decydowania o swoim losie.
Zbliżają się wybory i wszyscy zachęcamy, by iść i głosować, bo każdy głos jest na wagę złota. Ale czy? kiedy wygra kandydat nieprzychylny władzy, nie anuluje się wyborów, jak anulowano wyniki listy przebojów? Czy nie zarządzi się ponownego głosowania aż do skutku?, aż do chwili, kiedy wygra AD? Albo, czy po prostu nie zmanipuluje się wyników?
Drodzy Polacy, obudźcie się. Nie pozwólcie odebrać sobie głosu i wolności. Może czas już na nowy wiatr, który rozgoni ciemne skłębione zasłony, może czas już na nowy Wind OF Change.., by mój ból, Twój ból i ból Kaczyńskiego, był taki sam.



4 komentarze:

  1. Ale czy te teksty w ogóle do nich docierają? Przecież mało kto z młodych interesuje się polityką.

    OdpowiedzUsuń
  2. Teksty są i dotrą zawsze jeśli ktoś będzie ich potrzebował, to jest najważniejsze. Brak tekstów oznaczałby akceptacje tego co jest i nasze na to przyzwolenie. Dziękuję, wspaniały tekst.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzięki Wilmo za piękny i pouczający tekst. Przy okazji moja prośba, by przed zamieszczeniem tekstu na blogu, wziąć myszkę i przeczytać go. Chodzi o poprawienie błędów literowych /tym razem zauważyłem dwa - nie ignorować a ingerować i jakiś drugi/. Dzięki.

    OdpowiedzUsuń

Halo, halo, to my- chamska hołota... ( Tekst z dnia 5 czerwca 2020 roku)

Na początek bardzo WAS wszystkich przepraszam. Przeglądając swojego bloga z żalem stwierdziłam, że od kilku tygodni moje posty są po prost...