czwartek, 11 czerwca 2020

Spowiedź Kaczyńskiego- list do czarnego ludu. ( Tekst z dnia 11 czerwca 2020 roku)

Co się odwlecze, to nie uciecze. Miałam to wrzucić wczoraj, ale darowałam prezesowi krytykę. To był tylko jeden dzień odpustu.

Nie zgadzam się z dziennikarzami, którzy twierdzą, że Kaczyński ciągle pisze listy do członków swojej Partii.

Pan Kaczyński nie ma w swoim zwyczaju pisania otwartych listów. Zamiast tego szeptem, po nocach i w tajemnicy przed całym światem wydaje rozkazy na Nowogrodzkiej. List, który przedwczoraj opublikował nie jest więc odezwą do członków partii, ale do tego elektoratu, który wisząc na płocie po trzecim piwie nie zna innego wodza i innego autorytetu. Kaczyński używa bardzo mądrych słów i wyszukanych zwrotów, tak, by mało kto rozumiał, o co mu naprawdę chodzi, by zrozumiał tylko tyle, że Tusk, że Trzaskowski, że opozycja to zło, a kiedy Duda przegra, będzie jakaś straszna wojna podczas której będą mordować i gwałcić, albo jeszcze jakiś inny koniec świata.

To będzie dość długi post, ale Kaczyński napisał długi list, na który należy mu się równie wyczerpująca odpowiedź.

Analizę listu prezesa zacznę krok po kroku i zwracam się bezpośrednio do niego, bo tak będzie mi po prostu łatwiej.

Masz racje prezesie Kaczyński, że Polska jest w szczególnym momencie, bo jeśli was nie zatrzymamy, ziści się wasza obietnica i zobaczymy Polskę w ruinie. I nie będą to tylko fizyczne zniszczenia, typu upadek stadniny koni, czy wycinanie lasów, ale przede wszystkim ruina intelektualna, mentalna i kulturowa.

Nie dziwię się, że wychwalasz waszego kandydata. Ten twój wymarzony kandydat jest odzwierciedleniem całej waszej partii. Na wiecach mówi wyłącznie o pieniądzach i o tym, ile da z tego, co najpierw nam zabierze. Ale tu się z tobą zgadzam po raz drugi, że zacytuję: Andrzej Duda, który w ciągu minionych pięciu lat z pełnym zaangażowaniem umiejętnie prowadził zainicjowany przez PiS proces pozytywnych(?) zmian w naszym kraju... Tak, Andrzej Duda bez żadnej refleksji popierał wszystko, co zaplanowałeś... Polska nie miała jeszcze nigdy takiego prezydenta, który podpisuje ustawy 2 godziny po uchwaleniu. Nawet by ich nie zdążył przeczytać, nawet o nich pomyśleć, a co dopiero zapytać ekspertów. To słup, a nie prezydent i właśnie tego potrzebujesz.

Kosiniak-Kamysz powiedział po ostatniej przemowie Morawieckiego, że to było najbardziej bezczelne przemówienie, jakie słyszał. Ale ty, tym listem przebijasz nawet bezczelność premiera. Ty, chcesz przywracać ludziom elementarne prawa obywatelskie? Ty!, który lejesz pałką policyjną ludzi na ulicach i traktujesz gazem? Ty mówisz o równości, o sprawiedliwości, ty!?, który wbrew zakazom urządziłeś sobie miesięcznicę i odwiedzałeś groby bliskich na zamkniętym cmentarzu? Pytam się, jaka to ma być sprawiedliwość i dla kogo, bo na pewno nie dla obywateli. I dalej... mówisz o bezrobociu, o niskich zarobkach i zasiłkach socjalnych? Ty, który odmówiłeś podwyżek nie tylko lekarzom, pielęgniarkom czy nauczycielom, ale przez miesiąc omijałeś, jak śmierdzącą zarazę niepełnosprawnych koczujących na korytarzach sejmu. Nawet w czasie pandemii nie wypłaciliście premii padającym na twarz ze zmęczenia medykom. Dodatki dostali policjanci, by pomóc im zagłuszyć wyrzuty sumienia, kiedy pacyfikują protestujących. Taka jest wasza sprawiedliwość.

Chcecie wprowadzać sprawiedliwość społeczną w oparciu o Konstytucję?, a może się pomyliłeś, może chodziło o kanalizację, do której młodzieżówka twojej partii porównała nasz zbiór praw podstawowych, który powinien być dla Polaka świętym.

W następnym akapicie chcesz bronić prawdy historycznej? Szkoda, że ta twoja prawda nie ma nic wspólnego z tym, co powszechnie uważa się za prawdę. Spójrz choćby o głoszona przez Macierewicza „prawdę” p katastrofie smoleńskiej, o eksperymentach na puszkach i parówkach. Takie ma oblicze PISowska prawda! historyczna!

W następnym zdaniu mówisz: „Polacy muszą być pewni swej pozycji wśród innych narodów Europy i świata”.Od 5 lat obniżacie nasz prestiż, stawiacie nas w szeregu państw, gdzie demokracja, którą w swym liście często wspominasz, jest już tylko pustym hasłem i atrapą. Jedynym przywódcą, który jeszcze udaje szacunek do twojego prezydenta, jest Donald Trump, bo mu jest taki Duda- zderzak potrzebny. Tylko tyle, że on też już chyba niezbyt długo zabawi w Białym Domu. Nawet Orban wielokrotnie odwracał się do was plecami. Zrujnowaliście wizerunek Polski na całym świecie, a my, obywatele mieszkający za granicą, staliśmy się pośmiewiskiem, albo ludźmi na których się patrzy z politowaniem. Dziękujemy wam za to z całego serca, a zapłacimy przy okazji.

O twoich słowach na temat budowania zgody narodowej nie będę wspominać, bo robi mi się niedobrze.

Posądzasz nas o obronę starego systemu? Jakiego systemu? Marsjańskiego? A na czum opierasz te zarzuty? Zdecyduj się człowieku, czy jesteśmy komuchami marzącymi o powrocie na łono matki Rosji, czy zaprzedanymi Europie liberałami.

Nie wiem, czy mam się śmiać czy płakać czytając twoje słowa, że opozycja nie ukrywa, iż zamierza łamać konstytucję i przepisy prawa i że robi to w sposób konsekwentny. A przecież od dnia uchwalenia naszej Konstytucji nikt nie odważył się jej złamać. Dopiero wy, wasz rząd i wasz prezydent wyrzuciliście Konstytucje do kanalizacji. Opozycja nie rządzi, a więc nie ma nawet możliwości by Konstytucję łamać.

Dalej mówisz , że opozycja broni starych układów, że wykorzystywała służby specjalne do walki politycznej, że upolityczniła sądy, że korzystała z monopolu informacyjnego. Człowieku! Czy ty przypadkiem nie mówisz o sobie? Czy tu przypadkiem nie snujesz opowieść o działalności własnej partii? Ja chyba śnię, bo nie wierzę, że można tak bardzo odwracać kota ogonem. Czy jest w Polsce ktoś tak głupi, by w to wierzyć, czy po prostu konsumpcyjne podejście do życia zabija ludziom mózgi? Każde słowo twojego listu jest obrazą dla Polaków, jest kłamstwem i manipulacją. Każde twoje słowo jątrzy i dzieli. Kiedy się czyta ten list ma się wrażenie, że to jest kurwa, twoja spowiedź, bo grzechy są wszystkie niestety twoje! Łamaniem praw obywatelskich nazywasz odbieranie pał, kastetów i noży kibolom chcącym robić rozróby, a tych, jak to ładnie nazywasz „kibiców” uważasz za osobistych więźniów Donalda Tuska. Zmień kurwa leki, człowieku!

Mówisz o cynizmie i moralnej degradacji na podstawie taśm nagranych w Sowie... No tak, Panowie z PO tam jedli dobre potrawy, pili może trochę za dużo i rozmawiali. Być może za bardzo przeklinali, być może za bardzo otwarcie snuli swoje wizje o Polsce. Ale jakoś nie przypominam sobie, by którykolwiek z nich zamieszał obywateli zmuszać do zapierdalania za miskę ryżu. Na takie słowa stać było tylko premiera z twojej łaski.

I tu dochodzimy do momentu obrażania kandydata KO na prezydenta, którego wprost nazywasz oszustem, który udaje katolika, a jednocześnie chce udzielać ślubów parom homoseksualnym. Twierdzisz, że wybór innego kandydata, niż Andrzej Duda spowoduje powrotne uzależnienie Polski od wpływów innych państw... A chodzi ci o uzależnienie od Wschodu czy Zachodu? Bo jeśli chodzi o Wschód, to tylko ty, niczym Mickiewicz zwracający się do Moskali, zapałałeś miłością do braci Rosjan. I gówno mnie obchodzi, że byłeś wtedy naspawany prochami. A jeśli o Zachód ci chodzi, to chyba żaden prezydent przed Andrzejem Dudą nie podpisywał dokumentów w Białym Domu na stojąco. I chyba za żadnych rządów, polskich ustaw nie poprawiały obce służby specjalne.

Tak, to twoja spowiedź, kiedy mówisz o „kłamstwach takich rozmiarów, że przyjęły one formę swoistej kontr- rzeczywistości”. To twoja spowiedź, kiedy mówisz o przestępczym wykorzystywaniu służb. Ty to wszystko tak dobrze wiesz, bo mówisz o sobie.

Z premedytacją używasz słów, które mają wywołać w ludziach strach i nienawiść. Mówisz o popieraniu elit.

A ja mam nadzieję, że w Polsce jest coraz więcej mądrych ludzi, którzy inaczej wyobrażają sobie przyszłość Polski. Ludzie, którzy tak jak ja, nie brzydzą się słowem elita, którzy pragną, by Polacy wszyscy byli elitą świata, by znali po kilka języków, uczyli się w najsłynniejszych uczelniach, byli światowcami, marzycielami, dążącymi niepoprawnie do tego, co niemożliwe. Jasna przyszłość nie bierze się z ciemnoty lecz z nauki i marzeń.

Czy wiesz, zwyczajny-nadzwyczajnie podły pośle, że takim listem podżegasz społeczeństwo do nienawiści?, że może znaleźć się w tłumie ludzi jakiś nadgorliwy idiota, który będzie chciał Polskę ratować, by nie wpadła w ręce takiego zdrajcy i zboczeńca? Twój wyznawca, który w swym zaślepieniu spowodowanym twoimi! słowami ugodzi nożem Trzaskowskiego na oczach tłumu.., wykrzykując swoje Allahu akbar czyli nienawidzę PO? Czy ty i Kurski jesteście w stanie wziąć kolejną zbrodnię na swoje sumienie, a może właśnie o to wam chodzi, o to, by ktoś oszołomiony impulsem po przeczytaniu tych obelg po prostu uwolnił was od waszego wroga. A potem wystarczy go zbadać, uznać za niepoczytalnego i umyć ręce.

Krew ilu osób macie już na rękach. Bo to nie są tylko osoby znane, Adamowicz, Blida, Lepper. Jest to także Stachowiak, Szczęsny, dzieci, które popełniają samobójstwa nie widząc dla siebie miejsca w zacofanym społeczeństwie, ze swoją orientacja seksualną. To są więźniowie, którzy wieszają się w celach, bo zbyt wiele wiedzą o was, a nawet lekarze, którzy nieświadomie używają maseczek od narciarza!

Jesteś żałosnym człowiekiem, całe życie podłym tchórzem i jesteś w stanie posunąć się do wszystkiego, byś nie musiał się bać, by ci nie zabrali ochrony, byś nie musiał dokonać żywota siedząc w szafie lub pod łóżkiem.

Ale ta sprawiedliwość, którą wiecznie masz na ustach, którą szargasz, zmieniasz jej znaczenie i jej nadużywasz, ta sprawiedliwość kiedyś dopadnie i ciebie. Za to morze kłamstw, za pogardę, za nienawiść do ludzi, za oskarżenia i fałsz, dostaniesz swoją zapłatę. Szkoda, że jesteś już stary, bo piekło nie istnieje, a ty nie masz już za dużo czasu, by za wszystko odpokutować. Bo co się odwlecze...rozumiesz, prawda?




3 komentarze:

Ciemno wszędzie, głucho wszędzie...Co to będzie? ( Tekst z dnia 3 lipca 2020 roku.

Wiecie o czym marzę każdego dnia? Marzę tym, że przyjdzie taka chwila, kiedy będę już mogła napisać pożegnalny list do cykora, że to, od cz...